
Patryk ma 37 lat. Został sam i potrzebuje naszej pomocy.
Dzisiaj przychodzę do Was z historią, obok której po prostu nie potrafię przejść obojętnie.
Wiecie, że ostatnio staram się nie angażować tak mocno w kolejne sprawy społeczne. Muszę też w końcu zająć się sobą, swoim życiem i poukładać własne sprawy. Czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby odzyskać siły i móc zadbać również o siebie.
Ale są takie sytuacje, kiedy mimo wszystko nie potrafię powiedzieć: „To nie moja sprawa”. I właśnie dlatego dzisiaj zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Sama nie jestem w stanie zrobić wszystkiego, ale wiem, że wspólnymi siłami możemy naprawdę wiele. Wielokrotnie już pokazywaliśmy, że kiedy łączymy siły, potrafimy zmieniać czyjeś życie na lepsze. Może i tym razem uda nam się wspólnie pomóc człowiekowi, który znalazł się w niezwykle trudnej sytuacji.
Chciałabym opowiedzieć Wam historię Patryka.
Patryk ma 37 lat i od urodzenia zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym czterokończynowym. Życie nigdy nie było dla niego łatwe. To, co dla wielu z nas jest zwyczajną codziennością, dla niego często stanowi ogromne wyzwanie i wymaga pomocy drugiego człowieka.

Dwa lata temu zmarł jego tata. Miesiąc temu Patryk stracił możliwość dalszego mieszkania w bloku i został zmuszony do przeprowadzki do domu, który pozostał po jego zmarłym ojcu. Dom znajduje się na jednej z okolicznych wsi pod Białą Podlaską.
Niestety to miejsce zupełnie nie jest przygotowane do zamieszkania. A już tym bardziej do życia osoby z niepełnosprawnością. Nie ma ciepłej wody. Nie ma działającej toalety. W domu znajdują się piece na węgiel i drewno, ale brakuje odpowiednich warunków, by zapewnić Patrykowi komfort i bezpieczeństwo. Udało mu się już zebrać jakieś środki na wykonanie szamba i zostało to zrobione, jednak to dopiero początek drogi do stworzenia warunków, w których będzie mógł normalnie funkcjonować. Nie bede juz Wam nawet wspominać o szczurach, które tam były, eternicie, czy gnijącej podłodze. Tam po prostu wszystko jest nie tak jak powinno.
Na ten moment Patryk mieszka właściwie w jednym pomieszczeniu – kuchni, w której znajduje się piec. Nie ma mebli, odpowiedniego wyposażenia ani podstawowych rzeczy, które powinny znajdować się w każdym domu.
Tak naprawdę potrzebuje niemal wszystkiego.
🏠 łóżka, mebli pokojowych i kuchennych
🛏️ pościeli, kołdry, poduszek, koców i ręczników,
🪑 stołu i krzeseł
🧊 lodówki (ma jakąś, ale psuje się) pralki i podstawowego sprzętu AGD,
🍽️ garnków, naczyń, sztućców i wyposażenia kuchni,
👕 ubrań i obuwia (buty 41-42, ubrania L- XL)
🧼 środków czystości oraz artykułów higienicznych, produktów spożywczych.
🚿 pomocy w podlączeniu ciepłej wody i odpowiednich warunków sanitarnych,
♿ rozwiązań, które pozwolą dostosować dom do potrzeb osoby z niepełnosprawnością.

To długa lista, ale wynika z tego, że Patryk właściwie zaczyna wszystko od zera. Otrzymuje świadczenia, które pozwalają mu pokrywać codzienne wydatki, jednak nie wystarczają na urządzenie domu i przeprowadzenie koniecznych prac. Poza tym Patryk nie może po prostu wsiąść do samochodu, pojechać do sklepu, wybrać potrzebnych rzeczy i samodzielnie zorganizować ich transportu. Jego niepełnosprawność sprawia, że nawet załatwienie najprostszych spraw wymaga pomocy innych osób.
Pomaga mu dalsza rodzina, na tyle, na ile może. Ale sytuacja w której jest teraz, przeraża chyba wszystkich. A przed Patrykiem stoi ogrom wyzwań, z którymi nie jest w stanie poradzić sobie sam.
I wiecie, co jest w tym wszystkim najtrudniejsze? Że człowiek w wieku 37 lat, który powinien mieć przed sobą jeszcze wiele lat życia, musi mierzyć się z tak podstawowymi problemami jak brak ciepłej wody, toalety czy zwyczajnego łóżka, w którym mógłby spokojnie odpocząć.
Nie piszę tego po to, żeby wzbudzać litość. Piszę, bo czasami naprawdę potrzeba drugiego człowieka, żeby pomóc komuś stanąć na nogi – a w przypadku Patryka po prostu stworzyć mu warunki do godnego życia.

Dlatego proszę Was dzisiaj o pomoc. Może ktoś z Was ma niepotrzebne, ale sprawne meble? Łóżko, szafę, lodówkę, pralkę? Może komuś zalegają w szafie ubrania, pościel czy koce? Może jest ktoś, kto mógłby pomóc w pracach remontowych, instalacyjnych albo w dostosowaniu domu do potrzeb Patryka?
Nie wszystko musi być nowe. Czasami coś, co dla jednego człowieka jest już niepotrzebne, dla drugiego może okazać się bezcenne. Potrzebna będzie również pomoc w transporcie, bo sam Patryk nie jest w stanie zorganizować wszystkiego na własną rękę.
Jeśli nie możecie pomóc finansowo (abyśmy zakupili potrzebne rzeczy) lub rzeczowo, proszę – udostępnijcie ten post. Może dzięki temu dotrzemy do kogoś, kto będzie mógł przekazać potrzebne rzeczy, zaoferować swoją pracę albo wesprzeć nas w inny sposób.
Nie wiem, czy uda nam się zrobić wszystko. Wiem jednak, że warto spróbować choć dać mu dwa pomieszczenia w których da się żyć. Dom to przecież nie tylko cztery ściany. To miejsce, w którym człowiek powinien czuć się bezpiecznie. Miejsce, w którym może odpocząć i poczuć, że jest u siebie.
Dzisiaj Patryk bardzo potrzebuje właśnie takiego miejsca. Wiem, że wielu z Was ma dobre serca. Wiem też, że nie raz pokazaliśmy, że razem potrafimy zrobić coś naprawdę dobrego. Spróbujmy więc jeszcze raz. Pomóżmy Patrykowi zamienić pusty dom w prawdziwy dom. ❤️
Każda rzecz, każda pomoc i każde udostępnienie mają znaczenie.
W sprawie pomocy dla Patryka proszę o kontakt w wiadomości prywatnej na fb: Izabela Kunicka.
Dziękuję Wam, że jesteście. ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Karolina Gie
Zdrówka życzę i wszystkiego dobrego 🫶
Anonimowy Darczyńca
Wszystkiego dobrego!!!
Miquseq
Trzymaj sie
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki żeby się udało zebrać całą kwotę 🙂
Anonimowy Darczyńca
Kochany człowieku życzymy Ci żeby Ci słońce wyszło zza chmur, żebyś był bezpieczny i szczęśliwy. Żebyś miał piękny dom i odpowiednie wsparcie na całe życie. Głowa do góry! Wierzymy w Ciebie i w dobro ❤️