
🆘 URATUJMY JE Z CIEMNOŚCI. CZTERY PSY POTRZEBA POMOCY TERAZ.
Sochaczew, centrum miasta. Na jednej z posesji, pies od roku żyje zamknięty w komórce.
Bez światła.
Bez świeżej wody.
Bez legowiska.
Pod jego łapami nie ma podłogi – są mokre deski, błoto, gruz i odchody.
Wokół wystają gwoździe i ostre elementy, które zagrażają jego zdrowiu i życiu.
Nie ma gdzie się położyć, nie ma gdzie odpocząć.
Całe jego życie ogranicza się do kilku metrów uwięzi i ciemności.

Fotografie pokazują skalę zaniedbania i cierpienia.
To nie jest przypadek.
To długotrwałe znęcanie się nad zwierzęciem.
Ale ten pies to tylko jedna czwarta dramatu.
Na tej samej posesji przebywają jeszcze trzy inne psy.

One również żyją w skrajnie złych warunkach:
w prowizorycznych „budach” zbitych z resztek palet,
w błocie, odchodach, wilgoci i brudzie,
bez odpowiedniego schronienia, bezpieczeństwa i opieki.

Chcemy uratować wszystkie cztery psy.
Nie jednego. Wszystkie.
Dalsze pozostawanie w tych warunkach oznacza pogłębianie cierpienia i realne zagrożenie życia. Żadna z bud nie spełnia podstawowych norm.

Na co zbieramy?
Zbieramy środki na natychmiastowy ratunek dla czterech psów, w tym na:
🚐 transport interwencyjny,
🩺 pilną diagnostykę i opiekę lekarzy weterynarii,
💉 leczenie, odrobaczenie, szczepienia, zabezpieczenie przeciwpasożytnicze,
🏠 hotel dla psów / miejsca tymczasowe – przynajmniej na pierwsze tygodnie,
🐾 podstawową opiekę po odebraniu.
Nie mamy wolnych miejsc.
Nie mamy zaplecza, które „samo się zrobi”.
Mamy tylko czas, który działa przeciwko nim.

Prosimy o pomoc
Każda wpłata to realny krok:
od ciemnej komórki do bezpiecznego miejsca,
od cierpienia do szansy na normalne życie,
od zapomnienia do ratunku.
🆘 Cztery psy. Cztery życia. Jedna decyzja, która może je uratować. Pomoc jest pilnie potrzebna.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Oglądając te zdjęcia pękło mi serce. Nie zostawiajmy tych psów bez pomocy! Pomagajmy!