
AKTUALIZACJA
Kochani!! Dzięki Waszemu ogromnemu wsparciu i zaangażowaniu udało się osiągnąć pierwotny cel zbiórki!! Z całego serca dziękujemy każdej osobie - niewątpliwie pomoże nam to przejść przez ten trudny czas.
Wypisuje do mnie wiele osób co dalej ze zbiórka. Wiem jak wiele z Was wciąż chce pomóc i organizuje dodatkowe akcje dla mnie. Prawda jest taka, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć całkowitych kosztów związanych z leczeniem, codziennością i zdecydowaliśmy się pozostawić zbiórkę otwartą i zwiększyć jej cel, aby móc dalej walczyć o jak najlepszą opiekę i bezpieczeństwo.
Każde kolejne wsparcie daje nam więcej spokoju i realnego wsparcia w codzienności, która wciąż jest bardzo trudna.
Dziękujemy, że wciąż jesteście z nami. ❤️
Mam na imię Marta. Mam dopiero 35 lat… Jeszcze niedawno żyłam zwyczajnie — cieszyłam się każdym dniem, planowałam z mężem dalszą przyszłość, patrzyłam jak nasz synek rośnie. Miałam wszystko, co najważniejsze.
W listopadzie 2025 roku mój świat runął. Usłyszałam diagnozę: złośliwy nowotwór żołądka z rozsiewem na otrzewną. Choroba jest zaawansowana. Z dnia na dzień mnie osłabiła i zostałam przykuta do szpitalnego łóżka. Przeszłam ciężką operację, za mną już 8 serii chemioterapii… a to wciąż nie koniec i walczę.
Walczę. Każdego dnia. Z całych sił. Dla siebie, dla mojej rodziny ale przede wszystkim dla mojego 4-letniego synka. Jego mały świat już się zatrząsł — boi się, że straci mamę i łamie mi to serce. Nie chcę, żeby dorastał bez niej.
Dziś nie jestem w stanie pracować. Leczenie pochłania ogromne środki, a codzienność nie przestaje kosztować — rachunki, kredyt… Mój wniosek o zasiłek rehabilitacyjny został odrzucony. Moja rodzina została z ciężarem, który zaczyna przerastać nasze możliwości.
Nigdy nie sądziłam, że do tego dojdzie ale proszę… proszę Was o pomoc.
Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo daje mi nadzieję i siłę . Głęboko wierzę, że dzięki ludziom o wielkich sercach będę mogła dalej walczyć — i wygrać tę nierówną walkę.
Bo nie walczę tylko o życie. Walczę o to, by mój synek znów mógł powiedzieć: „mam mamę”… i żeby już nigdy nie musiał się bać, że ją straci.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Marta
Wszystkiego dobrego ❣️
Sławek Rzońca
Zdrowia!
Debra
Please know that my thoughts and prayers for healing are with you, your perseverance is inspiring. Sending you strength to continue visualizing yourself healthy and strong and watching your son grow up!
Tomasz
Trzymamy kciuki. Zdrówka życzymy. Będzie dobrze. Pozdrawiamy. 😉
Zdrowia
Wracaj do zdrowia. J*bać raka.