

Kochani! 🥰
Mówi Wam to Halszka. Jedna ciocia stwierdziła ostatnio, że moją urodę można nazwać „nienachalną”. Cóż za bezczelność! Na szczęście zaraz dodała, że jestem absolutnie cudowna i warta wszystkich pieniędzy świata. I z tymi pieniędzmi w sumie miała rację, bo trochę ich teraz potrzebujemy... 🐾
Ostatnie tygodnie były dla nas wszystkich koszmarem. Ciotki i lekarze toczyli morderczą bitwę o nasze życia. Niestety, los bywa okrutny. Mój synek, maleńki Hiro, przegrał nagłą walkę z panleukopenią i to był cios w nasze serca. Chwilę później pękło nam serce po raz drugi – Ruptuś stracił wolę walki i musieliśmy się z nim pożegnać. Na kociarni polało się morze łez. 💔
Jednak nie poddajemy się! Dzisiaj, wraz z pierwszymi promieniami słońca, nieśmiało wraca do nas nadzieja. Gandhi wrócił właśnie z kliniki w Bohuminie! Co prawda wygląda teraz trochę jak cyber-kot, bo wystaje mu z szyi sonda do karmienia, ale energię ma i to się liczy. Musi tylko chłopak zrozumieć, że jedzenie służy do jedzenia, a wyjdzie na prostą! 🦸♂️
Sytuacja wygląda więc tak: my, koty, bardzo chcielibyśmy już wyjść z klatek. Nasi dwunożni opiekunowie z kolei... bardzo chcieliby w końcu wyjść z długów. 💸
Leczenie, testy i ratowanie nas kosztowało fortunę. Bez Waszej pomocy utoniemy w rachunkach. Prosimy, wesprzyjcie naszą zbiórkę! Każda złotówka to szansa, że ciotki zapłacą zaległe faktury i – odpukać – będą miały za co zabrać kolejnego biedaka do lecznicy.
Pomóżcie nam wrócić do normalnego, bezpiecznego życia. Udostępnijcie i dorzućcie grosik do kociej skarbonki! 📥👇
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!