Martyna Anna Świerkowska
Hej . Rok 2026, nadal ta sama sytuacja... Kochani dziękuję za te nazbierane 21 zł jak widać nie wyciągam ani złotówki ponieważ czekam do celu uzbieranej kwoty która by pomogła bardzo! Dziękuję za wsparcie

Proszę o pomoc w zebraniu środków na mieszkanie dla mnie i mojej dwójki dzieci ❤️
Zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Jestem obecnie w bardzo trudnej sytuacji życiowej i jedyną rzeczą, której najbardziej potrzebuję, jest własny, bezpieczny dach nad głową dla mnie i moich dzieci.
W październiku 2023 roku rozstałam się na dobre z byłym partnerem, ojcem moich dzieci. Wcześniej, z powodu trudnej sytuacji finansowej, podjęłam pracę. Z czasem zaczęliśmy coraz bardziej się od siebie oddalać — mijaliśmy się, kiedy on wracał z pracy, ja wychodziłam do swojej. Pojawiały się kłótnie i nasze relacje stopniowo się rozpadały.
Pewnego dnia wróciłam do domu i nie mogłam już wejść do mieszkania. Właścicielka powiedziała mi, że nie mogę tam dalej mieszkać. Byłam kompletnie zaskoczona i nie wiedziałam, co zrobić. Najtrudniejsze było to, że nie miałam dokąd zabrać dzieci. Zostały wtedy z ich ojcem.
Nie miałam rodziny, która mogłaby mnie finansowo wesprzeć. Poprosiłam więc mojego szefa, czy mogę zatrzymać się u niego w pokoju, ponieważ naprawdę nie miałam gdzie spać. Później również on stracił mieszkanie i zaczęliśmy mieszkać w lokalu, w którym pracuje.
Obecnie jestem w sytuacji, w której mam zapewnione miejsce do spania i jedzenie, ale w zamian pomagam przy różnych sprawach związanych z pracą, między innymi przy dokumentach i drobnych obowiązkach. Zgodziłam się, ponieważ nie miałam innego wyjścia.
Nie mogę jednak w ten sposób rozpocząć normalnego życia i podjąć stałej pracy. Mam możliwość podjęcia pracy w jednym mieście, ale najpierw muszę mieć własne mieszkanie. Dopiero wtedy będę mogła normalnie pracować, utrzymywać się i stworzyć moim dzieciom bezpieczny dom.
Moja mama zmarła na raka, kiedy miałam 15 lat. Była osobą, która zawsze potrafiła mi pomóc i dać mi poczucie bezpieczeństwa. Dzisiaj bardzo mi jej brakuje. Czuję się samotna i bezradna, ale staram się nie poddawać — przede wszystkim dla moich dzieci.
Dlatego proszę Was o pomoc w uzbieraniu pieniędzy na wynajem mieszkania, kaucję oraz podstawowe wydatki związane z rozpoczęciem samodzielnego życia.
Nie proszę o luksus. Marzę tylko o własnym kluczu do mieszkania, bezpieczeństwie i możliwości rozpoczęcia normalnego życia razem z moimi dziećmi.
Każda złotówka ma dla mnie ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz wpłacić, będę bardzo wdzięczna również za udostępnienie zbiórki. ❤️
Dziękuję każdej osobie, która przeczytała moją historię i zechce dać mi choć odrobinę nadziei.
Chcę stanąć na własnych nogach i stworzyć moim dzieciom prawdziwy, spokojny dom. ❤️
Hej . Rok 2026, nadal ta sama sytuacja... Kochani dziękuję za te nazbierane 21 zł jak widać nie wyciągam ani złotówki ponieważ czekam do celu uzbieranej kwoty która by pomogła bardzo! Dziękuję za wsparcie
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!