Magdalena Brzozowska
Mój Syn. Czasem zje hotdoga. Teraz nie będziemy nic jeść. Przepraszam Cię, Synku 💔💔💔🖤💔💔💔🖤💔💔💔🖤💔💔💔💔


Jestem nauczycielką w szkole muzycznej. Za etat dostaje 2500 na rękę. Za sierpień dostałam 1000 zł. Mimo grania koncertów, nie starcza. Pracodawca lamie prawo. Jestem też osoba żyjąca w przemocy, wiele razy pobita przez własnego ojca i partnera. Mój syn też głoduje. Nie mogę mu spojrzeć w oczy. Policja interweniowała 30 razy ostatnio i kazali mi iść pod most. Przeliczyłam swoje siły. Pracuję non stop, składałam podania do różnych prac : na ekspedientkę, rytmiczke, nauczycielkę muzyki w zwykłej szkole, do biura, kilkadziesiąt razy. Wszędzie odmowa. Bo 25 lat w szkole. I mam już 50 lat. Ludzie myślą, że nauczyciele i artyści mają za co żyć. Nie mają Jestem też ciężko chora : od 25 lat na zwyrodnienie stawów, leczę się w Poradni Leczenia Bólu, muszę kupować leki. W kwietniu zmarła moja Mama, co pogorszyło mój stan. Do końca miesiąca mam 20 zł. Nie mam siły nawet się zabić. 🖤🖤🖤🖤🖤
Mój Syn. Czasem zje hotdoga. Teraz nie będziemy nic jeść. Przepraszam Cię, Synku 💔💔💔🖤💔💔💔🖤💔💔💔🖤💔💔💔💔

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!