Urszula Zega
Potrzebujemy Waszej pomocy, by móc walczyć dalej ❤️
Minęło sporo czasu od naszej ostatniej aktualizacji. Niestety na zbiórce od dłuższego czasu nie pojawiają się nowe wpłaty, a przed nami kolejne bardzo ważne etapy leczenia i diagnostyki Adriana.
Podczas ostatniego pobytu w Gdańsku nie udało nam się wykonać wszystkich zaplanowanych badań gdyż zabrakło środków. We wrześniu czeka nas kolejny wyjazd i kolejne kosztowne badania. Bardzo prosimy Was o mobilizację. Chcielibyśmy tym razem móc zrealizować wszystko, co zaplanował lekarz, bez konieczności odkładania kolejnych badań z powodu braku pieniędzy.
Środki ze zbiórki są na bieżąco przeznaczane na leczenie i diagnostykę, dlatego obecnie nie mamy możliwości sfinansowania kosztownego badania genetycznego zleconego przez profesora w Warszawie.
Adrian nadal zmaga się z infekcją paciorkowcową, toksoplazmozą oraz infekcjami pasożytniczymi. Zaplanowane zostało również leczenie bartonellozy. Nadal nie możemy rozpocząć leczenia immunoglobulinami - jedna dawka to koszt około 90 000 zł.
Ostatnie miesiące to nie tylko badania i wyjazdy. Wakacje również są dla Adriana czasem intensywnej terapii. W tym tygodniu każdego dnia ma po dwa zajęcia terapeutyczne. To ogromne obciążenie finansowe, które z każdym rokiem coraz trudniej nam udźwignąć. Do tego dochodzą leki, suplementacja, konsultacje, badania i dojazdy.
Mimo wszystko robimy, co możemy. W lipcu byliśmy z Adrianem na badaniach i konsultacjach w Krakowie. Wykonaliśmy kolejne zlecone badania, część kosztów pokryliśmy z własnych środków. Czekamy jeszcze na wynik z zagranicy i konsultację w Gdańsku.
Mamy też ogromny powód do radości ❤️
Po 12 latach udało się wykonać Adrianowi rezonans magnetyczny bez narkozy i bez kontrastu. Badanie trwało ponad 40 minut, a Adrian dał radę! To dla nas ogromny sukces, szczególnie po powikłaniach związanych ze znieczuleniem, których doświadczył jako mały chłopiec.
Najważniejsze - wynik rezonansu nie pokazał niczego strasznego. Po tylu latach mogliśmy wreszcie odetchnąć z ulgą. To jedna z najważniejszych i najlepszych wiadomości, jakie ostatnio otrzymaliśmy.
Przed nami jednak kolejny etap. Dotarł już do nas lek z Indii, którego koszt wyniósł prawie 2 000 zł, i w najbliższych dniach chcemy rozpocząć leczenie. Nie wiemy jednak, jak długo będziemy w stanie finansować je sami.
Dlatego dziś ponownie prosimy Was o pomoc.
Potrzebujemy środków na wrześniowy wyjazd do Gdańska, zaplanowaną diagnostykę, wlewy, badanie genetyczne w Warszawie, kontynuację leczenia i suplementację.
Jeśli możecie - prosimy o wpłatę. Jeśli nie możecie - ogromnie prosimy o udostępnienie zbiórki.
Nie chcemy, aby Adrian musiał czekać na badania i leczenie tylko dlatego, że zabraknie nam pieniędzy.
Pomóżcie nam zawalczyć o to, aby we wrześniu udało się zrobić wszystko, co zaplanowali lekarze ❤️
Dziękujemy za każdą pomoc, każde udostępnienie i każde dobre słowo. Rodzice Adriana


Pierwsze efekty leczenia dały iskrę nadziei. Adrian przeszedł już zasadnicze leczenie dysbioz oraz długą terapię infekcji paciorkowcowej. Przed nami kontrolne badania w lutym i kolejny wyjazd do Gdańska na badania. Dalszą diagnostykę i leczenie będziemy mogli kontynuować tylko w takim tempie, na jakie pozwolą środki z tej zaktualizowanej zbiórki. To, ile uda się zebrać teraz, bezpośrednio zdecyduje o zakresie lutowych badań i o tym, czy będziemy mogli kontynuować diagnostykę, leczenie i terapię w kolejnych miesiącach. Dzięki wprowadzonemu leczeniu i odpowiednio dobranej antybiotykoterapii wydarzyło się coś, na co czekaliśmy przez ostatnie lata po regresie: niemal całkowicie zniknęły zachowania agresywne i autoagresywne. Adrian jest dziś w lepszym kontakcie, reaguje na podstawowe polecenia i informacje z otoczenia. Jego mowa przez ostatnie lata to były głównie same echolalie. W ostatnich miesiącach pojawiało się więcej słów a nawet zdań. To małe wielkie kroki, które dają nam ogromną nadzieję. Jednak część objawów po leczeniu zachowawczym będzie miała tendencję do nawracania.
Nie możemy też liczyć na alternatywne rozwiązania. Adrian nie ma jednoznacznych wskazań do tonsilektomii, a każdy zabieg w pełnej narkozie wiąże się u niego z ogromnym ryzykiem. Kiedy był mały, po znieczuleniu ogólnym długo nie mógł się wybudzić, a później na wiele miesięcy stracił zdolność chodzenia. Nie możemy narażać go na powtórkę tak dramatycznych powikłań gdyż jest to zbyt niebezpieczne. Dlatego właśnie immunoglobuliny są dla niego szansą, której nie możemy stracić. Każdy dzień, w którym leczenie nie może zostać wdrożone, to dzień, w którym choroba postępuje. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża nas do momentu, w którym leczenie Adriana będzie mogło ruszyć dalej.




Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki 🍀🍀🍀
Urszula Zega - Organizator zbiórki
Dziękujemy za te ciepłe słowa i trzymane kciuki! Bardzo to dla nas ważne! ❤️
Ewa U
Zycze z calego serca powrotu do zdrowia!!!!!!
Urszula Zega - Organizator zbiórki
Z całego serca liczymy na powrót Adriana do zdrowia. Pani wsparcie jest dla nas nieocenione.
Tajfun Sushi UL. GLOGOWSKA 158 60-205 POZNAN
Wracaj do zdrowia
Urszula Zega - Organizator zbiórki
Dziękujemy za wsparcie! Wracamy do walki z całych sił 🍀
Anonimowy Darczyńca
Adrian jesteśmy z Tobą ❤️
Urszula Zega - Organizator zbiórki
Pani Marto, jesteśmy absolutnie wzruszeni i ogromnie wdzięczni za tak hojną wpłatę 500 zł! ❤️ To wsparcie dodaje nam niebywałych sił. Dziękujemy z całego serca za serce i dobroć!
Werka
Adrian jesteś super chłopcem! Pozdrawiamy!
Urszula Zega - Organizator zbiórki
Dziękujemy bardzo za wsparcie. Każdy taki gest to promyk nadziei dla Adriana. Pozdrawiamy najcieplej.