
Dzień dobry.
Nazywam się Blanka i mam 15 lat. Od prawie półtora roku choruje na bardzo ciężką chorobę - anoreksje. Wszystko zaczęło się od niewinnej ochoty schudnięcia, która doprowadziła mnie na skraj życia i śmierci. Najpierw miałam zrzucić tylko parę kilo a skończyło się na ratowaniu życia w szpitalu. Przez te półtora roku odbyłam leczenie w naprawdę wielu miejscach, w tym na: oddziałach pediatrycznych, oddziale endokrynologicznym, prywatnym ośrodku i klinice psychiatrycznej w Lublinie. Szczególnie chciałabym skupić się na tym ostatnim miejscu, w którym spędziłam zeszłe 4 miesiące, ponieważ po pobycie na oddziale psychiatrii mój stan znacząco się pogorszył. Wróciłam z ,,prawidłową” wagą ale bardzo chorą głową. Od razu gdy przyjechałam do domu zaczęłam drastycznie ograniczać jedzenie, skutkiem czego moja masa ciała jest teraz skrajnie niska. BMI wskazuje na bezpośrednie zagrożenia życia…
Dlatego, chciałabym prosić wszystkich z całego serca, o wpłatę pieniędzy na turnus w prywatnym ośrodku leczenia zaburzeń odżywiania. Od dziecka wychowuje mnie tylko mama, której jestem strasznie wdzięczna za wsparcie, miłość i pomoc, którą zawsze od niej otrzymuje. Naprawdę jest ona cudowną kobietą. Niestety moja mama nie ma aż tylu pieniędzy, aby opłacić mi tak drogi pobyt, terapie, catering, odżywki białkowe czy leki. Pragnę dodać jeszcze, że mama musiała na jakiś czas zrezygnować z pracy na rzecz stałej opieki nade mną, co dodatkowo powoduje brak środków finansowych.
Bardzo chcę wyjść z tej choroby, ale jest to dla mnie niesamowicie ciężkie, a bez pomocy ośrodka i specjalistów wręcz nierealne. Strasznie chciałabym wrócić do mojej pasji, którą od małego dziecka był taniec i odzyskać siłę oraz ten blask w oczach, które zabrała mi okrutna anoreksja. Dlatego jeszcze raz bardzo proszę o wpłacanie chociaż najmniejszych kwot i przesyłanie tej zbiórki dalej - do znajomych, rodziny, sąsiadów czy kogokolwiek. Za każdą pomoc będę strasznie wdzięczna. ❤️🩹❤️🩹
Chciałabym BARDZO serdecznie podziękować Wszystkim osobom, które przekazały środki na rzecz walki z anoreksją - dla Mojej Wspaniałej, Jedynej Córki. Obecnie, na skutek pogorszenia stanu zdrowia (utraty wagi i zagrożenia życia) Blanka przebywa w szpitalu. Kiedy patrzę na Jej wychudzone ciało...kolejne kroplówki...pokłute od igieł ręce...nie mam już sił płakać. Dlatego dziękuję Wszystkim, którzy nas wspierają.
Dziękuję Wszystkim dobrym ludziom, których spotkałam na swojej drodze - Mama Blanki.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
GO <3
„Bez względu na to, co wydarzyło się w przeszłości, teraz możesz zacząć kreować przyszłość o jakiej marzysz.” Trzymaj się Blanka. Przytulasy.
G tez wspiera
Dasz radę ❤️
Iza
Trzymajcie się :*
Iwona
Wraz z synem Tomkiem, kolegą z klasy z Piekar Śląskich życzymy powodzenia w walce i aby poukładały się Twoje sprawy!✊️✊️✊️
Emilia Kopeć
Powodzenia Blanka ! Wiem, że dasz radę pokonać chorobę...