Witam. Nazywam się Paulina i mam 28 lat.
Chciałabym iść do stałej pracy, móc realizować się w swoim hobby i normalnie żyć jak każdy.. Ale uniemożliwia mi to brak funduszy na wynajem nawet najtańszego pokoiku we Wrocławiu. Ostatnie 10 miesięcy z powodu ogromnego nasilenia depresji mieszkałam z ojcem który bywa czasem dość przemocowy i finansowo nie moze mi zbyt wiele pomóc, a mieszkanie z nim po czasie bardzo źle wpływało na nas obojga. Znalazłam pokój do wynajęcia ale jeśli nie zapłacę za czynsz do 10 czerwca grozi mi bezdomność. Aktualnie aktywnie szukam pracy i chwytam się dosłownie czegokolwiek, podejmuje jedno czy kilkudniowe zlecenia aby zarobić jakiekolwiek pieniążki ale pieniędzy starcza póki co jedynie na jedzenie dla mnie i mojej kotki , dlatego serdecznie proszę Państwa o pomoc w opłaceniu części czynszu za ten miesiąc, a niestety nie mam na kogo liczyć w tej kwestii, a wciąż brakuje nam pieniążków. Wiem że wkrótce stanę na nogi i znajdę stała pracę. Nie należę do osób leniwych, czy wykorzystujących dobroć ludzką. To moja pierwsza zbiórka w życiu i kilka dobrych dni zastanawiałam się nad tym czy w ogóle ja zalozyc. Do 10 czerwca muszę opłacić czynsz 1200 zł - póki co mamy 500 zł..brakuje nam więc 700. - w przeciwnym razie zostaniemy bezdomne. Niestety musiałam poprosić Państwa o pomoc - nocowanie na ulicy nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń. Każda, nawet najmniejsza wpłata przybliży mnie do celu.
Zadne słowa nie są w stanie opisać jak niesamowicie byłabym wdzięczna za pomoc.Oczywiście też nie zamierzam siedzieć bezczynnie i mam zamiar nadal chwytać się jakichkolwiek prac, aby zarobić również na jedzenie dla siebie i swojej kotki.
Pozdrawiam wszystkich czytających i dziękuję serdecznie za każdą, nawet najmniejsza wpłatę. Wierzę w to że dobro wraca.
Pozdrawiam serdecznie, Paula.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!