Dziecko w wózku, trzymające zabawkę i ubrane w ciepłe ubrania.

Moim dzieciom grozi eksmisja

1 zł  z 38 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba w ciągu 1 dnia.
Wpłać terazUdostępnij
 
Agnieszka Szmelter - awatar

Agnieszka Szmelter

Organizator zbiórki

💔 Walczę o zdrowie i dach nad głową dla moich dzieci

Nazywam się Agnieszka, mam 32 lata i jestem mamą dwóch wspaniałych chłopców 6 i 2 lata. Niestety, nasza codzienność to walka o zdrowie i bezpieczeństwo.

Nasze problemy zaczęły się, gdy narzeczony wpadł w depresję w trakcie pandemii oraz uzależnienie i stracił pracę. Na dzień dzisiejszy jest po terapii, nie pije i rozpoczął pracę. Jednak nasz dług w czynszu z odsetkami wynosi 38000 ( same odsetki to praktycznie połowa kwoty). Grozi nam eksmisja i licytacja mieszkania.

Od kilku miesięcy zmagam się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi: wykryto u mnie setki polipów w jelicie oraz GRUCZOLAKORAKA G2 w esicy,mam  od dziecka żylaki przełyku, nadciśnienie wrotne, blok przedwątrobowy i krążenie oboczne. Jestem po wycięciu śledziony. Mam obniżoną odporność. W woreczku zolciowym mam kamienie. Moja wątroba jest obciążona przez zakrzepicę żyły wrotnej. Jako wcześniak urodzony w 31tc z powodu choroby nowotworowej mamy- miałam cewnikowanie żył pępowinowych i przebito mi żyłę wrotną. Posiadam orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Mam też astmę i alergię od dziecka. Lekarze ostrzegają, że w każdej chwili może być konieczne usunięcie jelita. Dodatkowo noszę mutację BRCA1, co oznacza ogromne ryzyko chorób nowotworowych, jestem pod kontrolą regularnych badań.  Teraz czekają mnie też badania pod kątem mutacji APC - gdyż tak duża ilość polipów na jelicie w moim wieku może oznaczać obciążenie genetyczne, o którym nawet nic mi nie było wiadomo. Moja mama zmarła na raka piersi.

Do tej pory od czasów pandemii cała odpowiedzialność za dom i dzieci spoczywała na mnie. Z powodu chorób nie mogę podejmować się pracy tak dużo, jak kiedyś, a nasze życie zaczęły przytłaczać długi. Staram się je spłacać, ale bywa różnie. Partner na ten moment zarabia najniższą. Jest ciężko. Największym z naszych problemów  jest zaległość w czynszu z odsetkami – aż 38 000 zł. Bez wsparcia grozi nam utrata mieszkania, a ja chcę, aby moje dzieci miały bezpieczny dom, niezależnie od wszystkiego.


Aktualnie czeka mnie operacja wycięcia jelita grubego, a po badaniach histo-patu okaże się czy potrzebna będzie chemioterapia. Czekam też na wyniki Rezonansu wątroby, bo są podejrzane zmiany. Chciałabym przed śmiercią spłacić swój dług w czynszu i zapewnić dzieciom bezpieczną przyszłość.

Mieszkanie to wszystko co posiadam i spadek po moich rodzicach. Mama zmarła gdy miałam 2 latka na taką piersi z odległymi przerzutami. Tata, gdy wchodziłam w dorosłość odszedł w cierpieniach raka płuc z przerzutami do mózgu. Do dziś nie radzę sobie do końca z jego odejściem. Od lat leczę się też u psychiatry na depresję i lęki. Nigdy nie prosiłam o pomoc innych, zawsze sama się starałam pomagać, ale czuję, że jestem w punkcie bez wyjścia. Spółdzielnia w każdej chwili może zlicytować nasze mieszkanie. 


A może są tu ludzie dobrej woli, którzy byliby w stanie pomóc mi znaleźć pracę w branży IT( jestem po licznych kursach m.in analizy danych, programowania stron www,w temacie sztucznej inteligencji i Project Management. Bardzo ciężko jest mi znaleźć pierwszą pracę po nauce, ilość konkurencji na poziomie junior jest ogromna. Zbieranie pieniędzy na długi to w sumie ostateczność, chciałabym zarobić uczciwie te pieniądze, ale w krótkim czasie nie będę w stanie chyba tak dużej kwoty zarobić. Pomiędzy tym wszystkim czeka mnie sporo badań i wizyt lekarskich oraz OPERACJA wycięcia całego jelita grubego. Z tego powodu ciężko mi podjąć pracę w formie stacjonarnej np. w sklepie czy na produkcji, bo za często potrzebuję wyjść do lekarza czy z sobą czy dziećmi. Moim marzeniem jest wykorzystać swoje umiejętności i rozpocząć pracę zdalną lub hybrydową.

Zebrane środki przeznaczę na:
✔️ spłatę długu czynszowego, abyśmy nie stracili mieszkania,
✔️ leczenie i diagnostykę,
✔️ codzienne potrzeby moich dzieci.

Każda złotówka to będzie dla nas ogromna pomoc i krok w stronę spokojniejszego jutra. Jeśli nie możesz pomóc finansowo – proszę, udostępnij moją zbiórkę, aby dotarła do jak największej liczby osób. Może masz możliwości pomóc mi znaleźć pracę lub zlecenia zdalne abym mogła godzić dalsze wychowywanie dzieci z dbaniem o ich a także moje zdrowie. 


Moi synowie mają problemy z integracją sensoryczną i też nie małe pieniądze wydaję na ich zajęcia fizjosensoryczne, rehabilitację i wizyty u psychologa.

Dziękuję z całego serca za każdą pomoc 💙

PS bardzo chętnie przyjęłabym ofertę pracy zdalnej jeśli ktoś potrzebował by pracownika. Chętnie podeślę swoje CV i chętnie pomogę każdemu w ramach swoich umiejętności w ramach płatnych praktyk itp itd 

Może w ten sposób znajdę zdalna pracę? Chętnie odpracuję pieniądze. Jesli wie ktoś o pracy uczciwej zdalnej to proszę o kontakt 💜💙💚🙏🏻


1 zł  z 38 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba w ciągu 1 dnia.
Wpłać terazUdostępnij
 
Agnieszka Szmelter - awatar

Agnieszka Szmelter

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail