Ela Monkiewicz
Cieszyliśmy się wszyscy, że Agat dochodzi do zdrowia...Bo tak było. Odzyskał siły i poprawa była widoczna gołym okiem.
Ale... Coś jednak jest nie tak, jak być powinno...Tylko dlaczego tak szybko stan zdrowia się pogarsza? Nie wiem, ale problemy z oddychaniem wróciły. Powoli zaczyna się to, co miało miejsce wiosną a dokładnie 5,6,7 kwietnia, kiedy to po potwierdzonej diagnozie guza zaczął leczenie sterydowe. Potem wizyty u lekarzy w Bartoszycach, Lidzbarku, Olsztynie i Gdańsku.
Nie poddajemy się i nie odpuszczamy. Jutro kolejne wyniki może coś wykażą





Jola Wiszniewska
Agatku bądź dzielny!