
Ta mała kruszynka to Tokyo.
Tokyo ma dwa miesiące, a już musiała przejść więcej niż nie jeden dorosły kot. Trafiła do nas razem z bratem, obydwoje mieli koci katar. Jej oko od początku nie wyglądało za dobrze, weterynarz na pierwszej wizycie powiedział, że możliwe jest, że oko będzie do usunięcia. Niestety z dnia na dzień, mimo kropli, leków, antybiotyku i naszej walki, oko wyglądało coraz gorzej. Okazało się, że kociaki mają chlamydię.
Oko Tokyo wypłynęło, a mała zaczęła mocno gorączkować. Musiała paść decyzja o pilnej operacji amputacji oczka - tym bardziej, że zakażenie zaczęło wchodzić na drugie oko Jeśli czekalibyśmy dłużej, mogłaby stracić oboje oczu. Tokyo przeszła operację bardzo dzielnie, jest silnym kociakiem. Było po niej widać, że czuje się dużo lepiej, że nie odczuwa bólu, a zakażenie z drugiego oka zaczęło się wycofywać.
Kotka doszła już do siebie, przed nią zostało tylko szczepienie i znalezienie nowego domu, ale u weterynarza został dług do spłacenia walki o jej zdrowie, operacji i leczenia drugiego oka.
Pomożecie nam?






Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!