Katarzyna Czerwińska
Szanowni Państwo, droga rodzino, przyjaciele i znajomi, sąsiedzi, koledzy i koleżanki.
Jak już zapewne wiecie, nasz ukochany Tato odszedł od nas.
Chociaż bardzo chciał z nami pozostać, jego ciało nie miało już sił dalej walczyć z chorobą. Odszedł w ostatnich promieniach porannego Słońca, które przyszły po niego podczas tej krótkiej wiosny w zimie jego życia.
Po dziewięciu miesiącach leczenia nastąpił gwałtowny progres choroby a następnie zadzwonił telefon którego żadna ukochana osoba, dziecko, rodzic, zięć, siostra, wnuczka nigdy odebrać nie chce. Tato umiera......
Byliśmy z nim w każdej minucie jego bólu, cierpienia, niepewności dalszego losu starając się znaleźć najlepszą formę leczenia, lekarzy i lek, który pozwoli mu przezwyciężyć chorobę lub pozwoli wyrównać szanse.
Jednym z naszych oręży w tej walce, była organizacja zbiórki, której celem było skrócenie dystansu między chorobą, która nieubłaganie odbierała nam Tatę a zdrowiem, które wymagają szybkich decyzji i działania oraz często leczenia poza systemem w ramach opieki medycznej i nowatorskich metod leczenia poza naszym krajem.
Zebrane środki w ramach zbiórki, chociaż w kwocie mniejszej niż zakładany cel, pozwoliły częściowo pokryć wydatki związane z dotychczasowym bardzo kosztownym leczeniem i terapią w ramach dwóch wyjazdów do Izraela, jakie miały miejsce w styczniu i lutym br. Klinika w Izraelu zakwalifikowała Tatę do kolejnego trzeciego etapu leczenia, który miał być najdłuższym i najtrudniejszym etapem terapii ale niestety rak już na to nie pozwolił.
Serdecznie dziękujemy każdemu za każdą wpłaconą złotówkę. Każdej osobie, która zasilając konto zbiórki pozwoliła Tacie być wśród nas i cieszyć się jego bliskością i kochać po tej stronie lustra. Dziękujemy rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom, znajomym, firmom i instytucjom, w których pracujemy, naszym koleżankom i kolegom oraz znajomym naszych dzieci oraz osobom nieznajomym za dobroć ich serca, szczodrość i otwartość na naszą potrzebę.






Jan Wiesław
Powrotu do zdrowia pozdrawiam
Krzysztof
Walcz Anatol, walcz.
Honorata
Wiary, że będzie dobrze życzę i wytrwałości.
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka dla Pana!
Anonimowy Darczyńca
Życzymy dużo zdrowia!!!!