
Jestem Ania , mam 35 lat ! I dwoje cudownych dzieci !Moja walka juz sie ciągnie prawie dwa lata , dwa lata bólu i cierpienia , dwa lata zawieszona jestem miedzy życiem a śmiercią , ja i moj rak piersi , przebrnęłam przez chemie , operacje oszczędzającą, radioterapię , stosowałam mase suplementów , ale moj rak tak jak ja , nie chce sie poddać bez walki , immunoterapia jest szansą na wygranie decydującej walki , czeka mnie jeszcze jedna operacja , zeby była ona możliwa musze na wszelkie sposoby wzmocnić organizm bardzo osłabiony lekami i chemioterapią , zegar moj tyka ale wierze ze uda mi sie zatrzymać czas i pozbyć sie raczyska raz na zawsze !!! Do tego sa potrzebne pieniądze , z wypłaty męża ledwo wystarcza nam na życie , zmuszona jestem prosic o wsparcie o pomoc choćby jedną złotóweczką!
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!