
Kochana drużyno Antosia!
Wspieracie Nas już od wielu lat.
Pomogliście już Nam zebrać środki pieniężne na ortezy oraz dwa turnusy rehabilitacyjne. Jednak potrzeby wraz z wiekiem Antosia stale rosną.
Antek w tym roku kończy 9 lat. Jest już dużym chłopcem który wciąż walczy. Tym razem już nie o to aby biegać jak rówieśnicy bo niestety tego już nie osiągniemy, ale o to aby utrzymać go w obecnej formie jak najdłużej.
Antoś walczy na ringu z ciężkim przeciwnikiem - chorobą genetyczną o podłożu neurologicznym - Duplikacją genu MECP2. W jego mózgu wytwarza się zbyt dużo białka, które sprawiło ze nie działa on prawidłowo. Antek jest niepełnosprawny ruchowo, intelektualnie oraz ma padaczkę.
8 lat walczyłam o to aby mój syn był jak najbardziej sprawny. Jestem dumna z niego i z siebie. Tysiące godzin rehabilitacji, kilkadziesiąt wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne, terapia na innowalku, lokomacie…

Jednak teraz to Ja jako mama potrzebuje ułatwienia w codziennym funkcjonowaniu.
Z własnych środków udało Nam się zakupić podnosik sufitowy Luna, który towarzyszy mi codziennie i pomaga bezpiecznie przetransportować Antosia do wanny.
Jednak kolejną Naszą barierą są schody.
Antek za chwilę będzie ważył tyle co ja… Myśląc już przyszłościowo, wiem że nie dam rady go dźwigać ze względu na moje problemy z kręgosłupem.
Dlatego zbiórka powstała na zakup i montaż krzesełka schodowego.
Niestety koszt to 50 tys zł. Cena jest przerażająca, nie do udźwignięcia dla Nas.

Z góry dziękujemy za każdą formę wsparcia!
Antoś i mama
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!