Zbiórka Rak -  Zabiera Nam  Marzenia - miniaturka zdjęcia

Rak - Zabiera Nam Marzenia

Anna Piżewska - awatar

Anna Piżewska

Organizator zbiórki

Mam na imię Ania...lat 40...oto historia mojej walki z rakiem...


Takich osób jak ja, które szukają pomocy jest wiele...bardzo wiele. Nigdy nie sądziłam, że znajdę się w gronie "poszukujących pomocy finansowej"...życie jest nieprzewidywalne.

  W roku 2013 wykryto nowotwór u mojej mamy...niestety przegrała tą nierówną walkę po roku od diagnozy. 15 dni po pogrzebie mamy wyczułam u siebie w prawej piersi guz...był duży...pojawił się tak nagle...nie wiadomo skąd...byłam przerażona...Nie zdążyłam otrząsnąć się z tragedii mamy a tu okazało się, że sama muszę zmagać się z tym rakiem...okazało się,że to jest złośliwy rak...lekarze zaaplikowali mi chemioterapię...w lutym 2015 roku przeszłam mastektomię prawej piersi wraz z wycięciem węzłów chłonnych...potem radioterapia...hormonoterapia....na koniec czerwca było po wszystkim....tak bardzo się cieszyłam...cieszyłam się, że odrastają mi włosy, cieszyłam się,że wracają mi siły...cieszyłam się życiem...

   W listopadzie 2015 roku przeprowadziłam się z mężem i dziećmi do Anglii - Leeds... mieliśmy nadzieję na lepsze życie..wierzyliśmy w to...chcieliśmy zacząć wszystko od nowa...chcieliśmy zamknąć drzwi związane z chorobą...czułam wielką ulgę...

  Niestety długo to nie trwało...cieszyliśmy  się tylko  Rok  ...dokładnie rok później w listopadzie 2016 roku wykryto u mnie przerzuty raka do kości..

.Najpierw myślałam, że to "tylko" biodro gdyż bolało mnie od 3 miesięcy...myślałam sobie- damy radę...to tylko biodro...ale lekarz zaczął wymieniać jeszcze inne miejsce gdzie rak zaatakował

- lewe biodro

- żebra z lewej strony

- miednica z prawej strony

- żebra z prawej strony

- kręgosłup

...nie chciałam uwierzyć w to co mówi lekarz....zaraz miałam przed oczami obraz mojej mamy...za chwilę obraz moich dzieci, synów...13 lat i 3 lata...łzy spłynęły mi po policzku...ale musiałam się otrząsnąć...

Lekarz powiedział,że zrobią wszystko aby mi pomóc...zrobiono mi wiele badań...zastosowano leczenie...ale...okazało się, że to leczenie jest paliatywne...że lekarze będą kontrolować mój ból bo mnie nie wyleczą...

leczenie paliatywne- zapewnienie godnego życia na resztę dni, które mi pozostały...ile ich będzie??? tego nikt nie wie...

Powiedziałam sobie, że nie poddam się...że stworzę armię, która pomoże mi pokonać raka...wiele osób przesyłało mi różne wiadomości na temat walki z tym...skorupiakiem...za co bardzo im dziękuję...

Leczenie w Anglii nie wyleczy mnie....tylko "kontroluje ból"...znalazłam pewną klinikę w Polsce, która daj mi szanse na wyleczenie...

paradoks...wyjechałam z Polski aby uciec od raka a teraz okazuje się, że mogę być zdrowa lecząc się w Polsce...Centrum Św Łukasza jest w stanie zaoferować mi leczenie,które niestety kosztuje bardzo dużo. Wstępne badania kosztują około 4500 zł...leczenie,które między innymi polega na podaniu dożylnie wit C,  ma kosztować około 6700 zł. Na pół roku,które może dać obraz skuteczności leczenia, potrzeba 44700 zł...to jest ogromna suma...nigdy sama takiej nie zdobędę. Roczne leczenie to 89400zł.

Jest we mnie ogromna siła..wola życia..moje dzieci potrzebują mamy...łzy napływają mi do oczu gdy młodszy syn prosi mnie abym poszła z nim na spacer a ja muszę odmówić bo "rak" mi na to nie pozwala...

Jeżeli nie podejmę leczenia w Polsce to będę skazana na wegetację, będzie tylko gorzej a ja chcę jeszcze z moimi dziećmi bawić się, chodzić na spacery, jeździć na rowerze...

Proszę pomóżcie mi zrealizować moje pragnienie-pomóżcie mi żyć

Ma ktoś pomysł na tańsze rozwiązania i uleczenie   chętnie je rozważymy znajdziecie nas na Facebooku 

Ana Pizewska     Wieslaw Pizewski

Pomagając mi macie świadomość, że moje dzieci będą miały mamę...


Aktualności

  • Anna Piżewska - awatar

    Anna Piżewska

    08.06.17
    08.06.17

    witaj moja Armio:) Na wstępnie...dziękuję...dziękuję...dziękuję...i bede dziękować wszystkim do końca świata i jeden dzien dłużej:) Tyle teraz się słyszy o znieczulicy na nieszczęscie innych...Wy jestescie dowodem na to ze tak nie jest:):):) Trochę aktualności odnośnie mojego leczenie....okazuje się, że klinika z Gdańska chyba nie do końca jest pomocna..zrobiłam szersze rozeznanie odnośnie tak kosztownego badania,które mi proponowano...otóż sytuacja wygląda tak...kilka osób ze środowiska lekarskiego zarówno w Polsce jak i w Anglii stwierdziło, że to badanie za 12 300 zł jest zbędnę. Nie wniesie nic wiecej co juz wiadomo odnoście mojego nowotworu...znalazłam kolejną klinikę w Warszawie...lekarz dr Norbert Szaluś zgodził się mnie leczyć..leczenie rozpoczynam 25 sierpnia...to troche długo ale myśle ze warto czekac lekarz ten cieszy się dużym uznaniem w Polsce i za granicą... bede leczona hipertermią ciała, wlewy z salinomycyny z selolem oraz ECCT...już nie mogę się doczekać sierpnia..

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.06.17
    22.06.17

    Pani Aniu życzę dużo zdrowia

  • Pawel i Angela Leputa - awatar

    Pawel i Angela Leputa

    07.06.17
    07.06.17

    Powodzenia, mam nadzieje ze przez jeszcze wiele lat bedziesz mogla cieszyc sie zdrowiem i bawic wraz ze swoimi dziecmi. Kazde dziecko potrzebuje mamy. Powodzenia ;))

    • Anna Piżewska - awatar

      Anna Piżewska - Organizator zbiórki

      07.06.17
      07.06.17

      dziekuję za te ciepłe słowa i wpłate pozdrawiam

  • Grzegorz Gaicki - awatar

    Grzegorz Gaicki

    06.06.17
    06.06.17

    Wiara czyni cuda

    • Anna Piżewska - awatar

      Anna Piżewska - Organizator zbiórki

      07.06.17
      07.06.17

      wierze ze i tym razem tak bedzie:) dziekuje

  • Ania z rodzina - awatar

    Ania z rodzina

    02.06.17
    02.06.17

    Badz silna masz dka kogi zyc❤❤❤wyjdziesz z tego tylko musisz uwierzyc👄

    • Anna Piżewska - awatar

      Anna Piżewska - Organizator zbiórki

      02.06.17
      02.06.17

      Aniu...dziekuję Ci za te słowa:)i za wpłate:)

  • Anna Sokolowska - awatar

    Anna Sokolowska

    28.05.17
    28.05.17

    Trzymam kciuki żeby się udało....powodzenia 🐘🐘🐘

    • Anna Piżewska - awatar

      Anna Piżewska - Organizator zbiórki

      28.05.17
      28.05.17

      dziekuje...dzieki takim duszyczkom jak Ty udaje sie:)

Anna Piżewska - awatar

Anna Piżewska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 154

Ania - awatar
200
Ania
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Krystian Szatko - awatar
50
Krystian Szatko
Dorota Wrzala - awatar
100
Dorota Wrzala
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
iwona - awatar
100
iwona
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij