Czesc!
Mam na imie Ziomek, jestem wosolym rozrabiaka pelnym zycia i energii. Niestety 7.05 stalo sie cos zlego i nagle zaczalem kolysac tylnymi lapkami, przerodzilo sie to w calkowity ich paraliz. Tata zbiera mnie do pana doktora ale te zastrzyki nic nie daja. Na przeswietleniu wyszlo, ze mam problem z kregoslupem. Lekarz powiedzial, ze najlepiej mnie uspic ale tata nie chce sie zgodzic i wpadl na pomysl zainstalowania mnie na wozek inwalidzki dla pieskow.
Ale sa tez tansze. Wszystko zalezy od zebranej kwoty.
Ja naprawde chce dalej biegac.
ZIOMEK
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!