
Przytulisko na Wiśniowej to miejsce, w którym szanujemy potrzeby psa, potrafimy czytać wysyłane przez niego sygnały i przywracamy mu godność.
Stajemy na głowie by zapewnić naszym podopiecznym wszystko, czego potrzebują - specjalistyczną karmę, diagnostykę, leczenie, socjalizację i nowe domy.
Nie ukrywamy i zawsze podkreślamy, że opieka nad Przytulnymi jest u nas na najwyższym poziomie. Jak ten poziom osiągamy? Przede wszystkim realizując psie potrzeby. A poza tym? Odrobaczając co kwartał, szczepiąc p/wściekliźnie i chorobom zakaźnym, czipując, kastrując, poddając diagnostyce podstawowej i rozszerzonej, konsultując wyniki badań ze specjalistami z różnych klinik, lecząc bez względu na rodzaj choroby (również nowotworowe) jednocześnie nie prowadząc uporczywej terapii, ucząc funkcjonowania wśród ludzi... Taka ciekawostka - wiecie, że Przytulni opuszczają kojce przynajmniej trzy razy dziennie? Codziennie? Szaleją na podwórku wewnętrznym, wybiegu zewnętrznym i spacerach :) Taki mają komfort!
Od dwóch tygodni mamy nowy 2026 rok, zbiórka założona 11 miesięcy temu trwa, przytulni rezydenci nadal rządzą w schronisku, nowi Przytulni na pokładzie, nowe cele ustalone... a stare niepokoje wciąż z nami.
Bo utrzymanie opieki na tak wysokim poziomie kosztuje. A my, najbardziej na świecie, nie chcemy tego poziomu zaniżyć... Przytulni zanim trafili do nas często przeszli przez kilka kręgów piekła. Upodleni, odarci z godności, skrzywdzeni fizycznie, żyjący w bólu i strachu. Wyciągnięcie ich z beznadziei i zbudowanie na nowo to proces, który trwa i który kosztuje. Dużo kosztuje. Bo naprawić trzeba nie tylko ciało, ale i duszę.
Na liście tego, co niezbędne są badania diagnostyczne, leki, suplementy, karmy bytowe i specjalistyczne... Pracujemy z klatkami kennelowymi, miskami spowalniającymi, długimi smyczami, gryzakami, kongami, szarpakami. Karmimy wysoko mięsnymi karmami, suplementujemy stawy i wątroby i trzustki i skóry i wzrok.
Mamy środki finansowe, które pozwalają nam działać ale wciąż są one niewystarczające w obliczu kolejnych diagnostyk, leczeń, remontów kojców, kastracji kotów bezdomnych i wolno żyjących oraz prowadzonej przez nas od kilku lat akcji wsparcia dla zwierząt właścicielskich, których Opiekunowie mają trudności z zakupem karm i opłaceniem leczenia.
I dlatego powstała ta zbiórka. Bo nauczyłyśmy się, że najbardziej efektywna pomoc to ta oparta o chęci i pieniądze. Bez kolaboracji tych dwóch wartości często staje się pod ścianą, której nie da się przebić dobrym sercem...
Dziękujemy Wam za każdą złotówkę.
Dobro wraca, więc czekajcie na nie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Konrad Waściński
Trzymajcie się tam :) Pozdrawiamy z Atą.
Michał Świszczorowski
27i. Voucher na masaż relaksacyjny
Barbara Skomorowska-Pudłowska
Pozdrawiam z Wrocławia, wielki szacunek za opiekę nad Przytulnymi.
Vermona
Trzymam kciuki za przytulisko i przytulnych, oby było jak najmniej potrzebujących. 🤞🏻🍀