
“PRZYSZEDŁ RAK NIEBORAK… GDY USZCZYPNĄŁ…ZOSTAŁ ZNAK...”
Mam na imię Mateusz i opowiem Wam historię mojej Rodziny…o Mamie Joli Tacie Krzysztofie i Mnie.
Rok temu o tej porze stwierdziliśmy, że w naszej Rodzinie, po wielu trudnych latach przyszedł spokój i stabilizacja.
Jesienią 2025 roku moja Mama zrobiła mammografię. Wynik był niekorzystny. Po badaniach usłyszała diagnozę - nowotwór złośliwy lewej piersi z przerzutem do węzłów chłonnych. Nasz świat stanął do góry nogami.
Dosłownie z końcem roku - 31.12 2025 rozpoczęła walkę. Jest po 6-ciu wlewach chemioimmunoterapii. Niestety efekty uboczne dość mocno dały jej się we znaki. Bardzo doskwierają jej powikłania neuropatyczne - mrowienie palców, bóle stawów i dłoni, bóle mięśni i kręgosłupa, tiki kończyn dolnych. Do tej pory zdrowa Kobieta, czuje się jak wrak, fizycznie i psychicznie. Spadek formy fizycznej i emocjonalnej doskwiera jej bez przerwy. Niestety również serce i wątroba zaczęły się buntować.
Leczenie raka jest darmowe, ale leczenie powikłań to recepty na 100%. Jakie to przykre.
Na początku maja przeszła zabieg usunięcia guza i niestety wszystkich węzłów chłonnych pachowych. Aby utrzymać sprawność ręki oprócz codziennych ćwiczeń, czeka ją długa, prywatna rehabilitacja. Brak węzłów chłonnych to codzienna walka przeciw obrzękowa do końca życia.
Wynik histopatologiczny po zabiegu nie jest taki na jaki liczyliśmy, gdyż odpowiedź na leczenie chemioimmunoterapii jest delikatnie mówiąc średnia. Kontynuuje właśnie chemioterapię adjuwentową - 14 wlewów co 3 tygodnie. Jest po radioterapii- 15 naświetlań i przed brachyterapią. Niestety i tu nie ominęły ją powikłania. Leczy skórę po napromieniowaniu. Więc czeka ją jeszcze długa droga do wyleczenia i kosztowna rehabilitacja. Ta droga wymaga od niej dużo siły, cierpliwości i czasu.
I kolejny szok… W trakcie leczenia Mamy zdiagnozowano u Taty zmianę w śródpiersiu. Poszedł na zabieg operacyjny z podejrzeniem grasiczaka. Wynik histopatologiczny zaskoczył wszystkich, a najbardziej chyba lekarzy - Rakowiak Grasicy - bardzo rzadki nowotwór złośliwy grasicy z przerzutem do węzłów chłonnych. Na tyle rzadki, że średnio choruje rocznie 1 pacjent w Polsce. I zaczęła się lawina. Podczas diagnostyki i specjalistycznym badaniu padła diagnoza guzy neuroendokrynne. Zmiany w trzustce, tarczycy, głowie, kości łonowej i biodrze. Czekają go dalsze konsultacje (w Polsce) i leczenie.
A Ja jestem osobą z niepełnosprawnością o stopniu umiarkowanym, choruje na zespół wiotkości więzadłowo-stawowej. Dość rzadka choroba. Codziennie walczę o poprawę jakości życia. Funkcjonuje jedynie dzięki regularnej rehabilitacji. Pojechałem do Sanatorium. Wróciłem po tygodniu z podwiniętym kolanem. W najbliższym czasie będzie mnie czekała prywatna rehabilitacja by znów polepszyć swój stan. Pomimo, że choruje już ponad 10 lat i nigdy nie wyzdrowieje, komisja wspierająca osoby niepełnosprawne uważa, że nie wymagam wsparcia - jesteśmy w trakcie odwołania od tej decyzji.
Za dużo tego wszystkiego na jedną Rodzinę.
Całe życie Rodzice radzili sobie, raz lepiej, a raz gorzej, zawsze wspierając też mnie, ale w obecnej sytuacji ich zapasy finansowe bardzo zmalały.
Od 30 lat Mama jest pielęgniarką, a teraz stała się pacjentem. Otrzymała stopień niepełnosprawność umiarkowany. Leczenie i rehabilitacje jeszcze długo potrwa. Sama chemioterapia do lutego 2027. Obecnie jest na świadczeniu rehabilitacyjnym. A Tata pracuje na własny rachunek, ale niestety obecny stan jego zdrowia utrudnia, a właściwie uniemożliwia pracę.
Dlatego zdecydowałem się prosić dobre Anioły o pomoc i wsparcie finansowe: na leczenie, rehabilitację, dojazdy, wyroby medyczne i wiele wydatków, o których wcześniej nawet nie myślałem, tak by Rodzice mogli godnie walczyć z ich przeciwnikami i jak najszybciej mogli wrócić do zdrowia i normalnego życia.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dużo siły dla Was
Tomasz
Trzymajcie sie i duzo zdrowia dla Was
Anonimowy Darczyńca
Sercem z Wami
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia i dużo zdrowia!
Pielęgniarka pielęgniarce
Zdrówka dla Was Kochani, wspieram całym sercem.