
Mimi wróciła do nas po ponad dwóch latach od adopcji.

Kilka miesięcy po adopcji dostaliśmy informację, że została wykastrowana i wszystko dobrze się zagoiło. Dziś wiemy już, że Mimi nie jest wykastrowana.
Nie chcemy dopisywać historii, których nie znamy. Widzimy jednak kota bardzo wycofanego, lękowego i wyraźnie wychudzonego. Mimi ma widoczny kręgosłup, zapadnięte boki i ogromne, przerażone oczy, które trudno wyrzucić z głowy.
Martwią nas także jej oczy — możliwe, że ma problemy z widzeniem. Potrzebuje diagnostyki, badań, leczenia, kastracji i konsultacji okulistycznej.

Zakładamy zbiórkę na 900 zł, żeby pokryć jej najpilniejsze potrzeby i dać jej szansę na spokojny powrót do zdrowia.
Nie potrzebuje wiele. Potrzebuje diagnostyki, leczenia i trochę spokoju.
Nawet mała wpłata realnie przybliża Mimi do diagnostyki i leczenia. Każde 5–10 zł naprawdę ma tutaj znaczenie.
Mimi potrzebuje teraz po prostu bezpiecznego startu i leczenia. Jeśli możesz — pomóż nam jej to zapewnić.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!