
Czesć.
Życie mojego brata to dosłownie,pasmo nieszczęść.
Sytuacja w ,której teraz On się znajduje jest krytyczna,dla tego postanowiłam mu pomóc.
Najpierw choroba jego żony zabrała mu radość życia.
Diagnoza to Stwardnienie Rozsiane.
Najwięcej zmian znajduje się w kręgach szyjnych.Rzut choroby średnio pojawia się dwa razy w roku,a każdy z tych rzutów pozostawia po sobie ślad.
Pojawiają się problemy z chodzeniem,ze wzrokiem,z czuciem...
Choroba zabiera wiele,ale jest dla kogo walczyć.Na świecie pojawił się syn,który w chwili obecnej ma 3 lata.
Niestety choroba to nie jedyna gehenna.
Do pasma nieszczęść dochodzą kłopoty finansowe,które zabierają mu jego spokój.
Kiedyś brat postawił wszystko na jedną kartę...to miało być w stylu "Być albo nie Być" niestety wyszło "niebyć".
Na dzień dzisiejszy na rachunku bankowym znajdują się komornicy,ale to rarytas podłóg napadających nas innych telefonów i ludzi proszących o zwrot pieniędzy.
My jako rodzina wyczerpaliśmy już swoje możliwości finansowe i dalej sami sobie nie poradzimy...
Dzis już kwota oscyluje w granicach -200tyś.zł.(było ponad 400tyś.)
Wierzę w to,że są jeszcze ludzie dobrej woli,którzy nam pomogą.
Dla nas nawet najmnijsza wpłata jest czymś na wagę złota.
Chciałabym zebrać chociaż 1/4 kwoty i poprostu pomóc mu spłacić część należności.
Postanowiłam zostać na zbiórce osobą animową,bo nadzwyczajnie w świecie boję się reakcji bliskich,znajomych.
Błagam o pomoc.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!