
Kiedy ludzie mijają naszą kociarnię, widzą tylko drzwi.
Czasem usłyszą miauczenie.
Czasem zobaczą kotka w oknie.
Ale za tymi drzwiami jest cały świat.
Świat porzuconych istnień, które ktoś wyrzucił jak śmieci.
Świat kocich dzieci znalezionych pod śmietnikiem.
Świat starych, chorych kotów, które miały umrzeć w samotności.
I właśnie za ten świat dziś musimy zapłacić.
Do zapłaty mamy 4000 zł czynszu za lokal — miejsce, które dla tych kotów jest wszystkim.
Domem.
Szpitalem.
Bezpiecznym kątem.
Miejscem, gdzie pierwszy raz od miesięcy ktoś głaszcze je bez bicia i krzyku.
Bez tego miejsca nie damy rady dalej pomagać.
Nie będzie gdzie postawić klatek po operacjach.
Nie będzie gdzie ogrzać maleństw.
Nie będzie gdzie ratować tych, których nikt już nie chciał.
Każdego dnia walczymy o życie.
O jedno więcej karmienie.
O jedną więcej operację.
O jedną więcej noc, kiedy kot zasypia bez strachu.
I dziś błagamy Was o pomoc dla naszej kociarni.
Nie dla murów.
Nie dla lokalu.
Dla tych wszystkich istnień, które tam czekają na swoją szansę.
Jeśli każdy wpłaci choć kilka złotych — damy radę.
Jeśli przejdziesz obojętnie — dla wielu z nich świat znowu stanie się zimny i okrutny.
Prosimy.
Pomóż nam opłacić czynsz i ocalić to miejsce.
Bo dla tych kotów to nie jest „lokal”.
To jest ostatni bezpieczny dom.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Eliza
Trzymajcie się🙂