12 maja świat naszej rodziny zatrzymał się.
Mój mąż, Krzysztof, doznał rozległego krwotoku do mózgu spowodowanego pęknięciem tętniaka. W jednej chwili wszystko, co było zwyczajne i pewne, przestało takie być. Dla mnie i naszych czterech córek – Jadzi, Gabrysi, Heleny i Stefanii – rozpoczęła się walka o życie i zdrowie ukochanego męża i taty.
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu lekarzy neurochirurgów, personelu medycznego oraz – jak głęboko wierzymy – modlitwie wielu ludzi, Krzysztof żyje. Za to jesteśmy niewyobrażalnie wdzięczni.
Niestety skutki krwotoku okazały się bardzo poważne. Krzysztof przeszedł skomplikowane leczenie, operacje i dwutygodniowy okres śpiączki. Dziś nadal wymaga całodobowej opieki medycznej. Oddycha przez rurkę tracheostomijną, jest odżywiany przez sondę i potrzebuje stałego monitorowania.
Lekarze dają nam nadzieję, ale jednocześnie podkreślają, że po tak ciężkim uszkodzeniu mózgu o przyszłości pacjenta decydują często miesiące intensywnej rehabilitacji. Mózg potrzebuje czasu, odpowiedniej stymulacji i codziennej pracy specjalistów, aby odzyskiwać utracone funkcje. Nikt nie potrafi dziś powiedzieć, w jakim stopniu Krzysztof wróci do sprawności, ale wiemy, że nie możemy stracić szansy, jaką daje mu leczenie i rehabilitacja.
Obecnie jego stan nie pozwala na powrót do domu. Potrzebuje całodobowej opieki pielęgniarskiej, lekarskiej oraz intensywnej rehabilitacji prowadzonej przez doświadczonych specjalistów. Dlatego chcemy umieścić go w specjalistycznym ośrodku opiekuńczo-rehabilitacyjnym, gdzie będzie miał zapewnioną najlepszą możliwą opiekę i terapię.
Korzystamy i będziemy korzystać ze wszystkich dostępnych form pomocy. Niestety w praktyce dostęp do odpowiednich miejsc i intensywnej rehabilitacji jest bardzo ograniczony, a w przypadku Krzysztofa czas ma ogromne znaczenie. Pierwsze miesiące po takim urazie są kluczowe dla dalszych rokowań.
Koszt pobytu w specjalistycznym ośrodku wynosi od 18 do 20 tysięcy złotych miesięcznie. Kwota zbiórki została oszacowana tak, aby pokryć pierwszych 10 miesięcy pobytu, rehabilitacji i opieki. To ogromna suma, której nasza rodzina nie jest w stanie udźwignąć samodzielnie.
Krzysztof ma 46 lat. Jest wspaniałym mężem i tatą, człowiekiem o mocnych zasadach i wielkim sercu. Kocha swoją rodzinę, Boga i Polskę. Przez całe życie był tym, na którego inni mogli liczyć. Dziś to on potrzebuje wsparcia.
Piszę te słowa jako żona, prosząc o pomoc dla człowieka, z którym dzielę życie i którego nasze córki każdego dnia wyczekują. Każda wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każda modlitwa są dla nas realnym wsparciem i nadzieją.
Z całego serca dziękuję za każdą okazaną pomoc.
Patrycja
Żona Krzysztofa
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Liczę, że rehabilitacja pomoże wrócić Krzysztofowi do pełni zdrowia. Trzymajcie się.
Agata Marcinowska
Zdrowia 🫶🏻
Anonimowy Darczyńca
Zdrowia i sił dla całej Rodziny ❤️
Anonimowy Darczyńca
Zdrowia! 👏💛✨
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki