Wiktor Rajski
Malutko brakuje do celu, proszę pomóżcie!
‼️ PRZECZYTAJ PROSZĘ‼️
❤️Zebraliśmy 60k! Dziękuje każdemu kto się przyczynił do pomocy do operacji dla mojej mamy! ❤️
❤️Zwiększyłem cel na 62k, bo potem jeszcze 2k rehabilitacja więc po prostu kto będzie miał ochotę, ten sobie wpłaci nikogo nie zmuszam!
Jeszcze raz dziękujemy!❤️
Cześć!
Jedna noga jest powoli już naprawiana, natomiast mimo uzbierania celu brakuje nam 5k złotych, na naprawę drugiego kolana.
Drugie kolano jest po prostu nie zdatne do wstrzyknięcia komórek macierzystych, muszą je operować, jeśli chcemy to szybko załatwić musimy dopłacić 5 tysięcy na operację, wszystko mamy opłacone już z góry, komórki macierzyste w lewe i prawe kolano, rehabilitacja która jest zaawansowana i nie była tania, + zakupiłem wózek inwalidzki bo po zastrzyku mama nie może chodzić przez 2 dni. takich zastrzyków w jedno kolano jest aż 6, ale nie mogą tego zrobić z drugim kolanem, dlatego proszę was, o dorzucenie grosza od siebie, musimy to po prostu szybko załatwić bo jest to już bezzwrotne, a muszę mamie zapewnić zdrowe nogi i brak jakichkolwiek zagrożen amputacji nóg ponad kolana.
Będę wdzięczny za każdą pomoc, to nie jest dużo, zapłaciłbym za to sam, gdybym tylko miał takie środki.

=========================================================
Cześć… Piszę to z drżącymi rękami, bo nigdy nie myślałem, że będę musiał prosić o coś takiego. Przychodzę do was z ogromną, wręcz rozpaczliwą prośbą… o pomoc dla mojej mamy. Chciałbym, żeby choć na chwilę mogła poczuć ulgę po latach bólu i cierpienia, które zabierają jej każdy dzień, każdą siłę, każdy uśmiech.
• Jakiś czas temu prosiłem was o wsparcie na leki przed jej operacją. I dzięki wam… dzięki dobrym sercom obcych ludzi… udało się ją przygotować na ten zabieg. Operacja przebiegła bez większych komplikacji – to był dla nas promień nadziei. Mama wróciła do domu i próbuje dojść do siebie, ale to wcale nie koniec walki. Jej ciało jest wyczerpane, a zdrowie kruche jak szkło.
• Nigdy nie chciałem być w miejscu, gdzie muszę prosić drugi raz. Ale dziś nie mam wyboru… bo walczę o mamę.
• Pojawiło się coś, czego kompletnie się nie spodziewaliśmy… Mama musi brać specjalne zastrzyki i leki. Są potwornie drogie, a NFZ ich nie refunduje. Bez nich jej ból jest tak okrutny, że aż kurczy się z bezsilności, nie mogąc normalnie funkcjonować. Te zastrzyki to jedyne, co pozwala jej choć trochę przetrwać każdy dzień… i stały się dla niej absolutnie niezbędne.

• Sam wciąż jestem tylko uczniem… i choć zrobiłbym wszystko, naprawdę wszystko, żeby pomóc mamie, nie jestem w stanie sam uzbierać tak ogromnej kwoty. To dla mnie bezsilność, która aż ściska w gardle. Dlatego znowu proszę o pomoc… o jakikolwiek gest. Każda, nawet najmniejsza złotówka, ma ogromne znaczenie i jest dla mnie nadzieją, że będę mógł ulżyć mamie w jej bólu.

• Mama zawsze była moją siłą… tą osobą, która podnosiła mnie, kiedy ja sam nie dawałem rady. Całe życie dbała o to, żebym miał lepiej niż ona – kosztem własnego zdrowia, własnych marzeń, własnego spokoju. A teraz pierwszy raz widzę, jak ta sama kobieta, która zawsze była niezniszczalna, gaśnie mi w oczach.
• Jej stan jest poważny. Mama ma chore serce, a przez ogromny ból musi przyjmować bardzo silne leki przeciwbólowe na bazie opioidów. Te leki pomagają jej przetrwać dzień, ale jednocześnie obciążają jej organizm… i lekarze ostrzegli, że przy jej sercu każdy taki okres to ryzyko. Ryzyko, którego boję się jak ognia. Ryzyko, którego w najgorszym scenariuszu mogłoby już nie dać się cofnąć.

• Do tego dochodzą koszty prywatnych badań i nowych leków. W NFZ na część badań czekalibyśmy nawet do 2026 roku, a mama potrzebuje ich teraz – zanim stanie się coś, czego nie będę mógł już odwrócić. Każdy dzień zwłoki to dla niej kolejny dzień bólu i zagrożenia.
• Robię, co mogę, ale sam wciąż jestem tylko uczniem. I choć oddałbym wszystko, żeby jej pomóc, to po prostu nie jestem w stanie udźwignąć tego sam.
• Dlatego z całego serca proszę o wsparcie – jakiekolwiek. Każda złotówka, każde dobre słowo, każda wiadomość to dla nas ogromna nadzieja. Naprawdę. Pomagając, dajecie mamie coś więcej niż pieniądze… dajecie jej szansę na leczenie i bezpieczeństwo.
• Dziękujemy każdemu, kto zdecyduje się nas wesprzeć. Wasza pomoc to krok bliżej do tego, żeby mama znów mogła żyć bez bólu i bez strachu. ❤️🩹
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Aleksandra
Zdrowia!! ❤️
Anonimowy Darczyńca
Oby wszystko skończyło się dobrze!
Anonimowy Darczyńca
<3
jowisz5
Zdrówka życzę!
Wiktor Rajski - Organizator zbiórki
Dziekuje
Wojciech Janowski
Trzymam kciuki