Alicja Ike-Duninowska
Od pamiętnego urlopu minęło już 11 tygodni i trochę się u nas pozmieniało..
Przede wszystkim dwójka maluszków od 2 tygodni jest na swoim 🏠🥳 Mają kochających, zaangażowanych rodziców i cudowne kocie rodzeństwo - Wafelek zamieszkał w Ciechanowie, a Kremówka, która jest teraz Stellą została w Warszawie 💛
Pozostała dwójka - Pianka i Pralinka - nadal czekają, aż zgłoszą się po nie potencjalni rodzice. Koteczki mają teraz 19 tygodni, są przeurocze i polecają się do cudownych domów! 🍬💛
Maluchy zajmują się codziennymi zabawami i szaleństwem, a zdrowotnie czeka je przede wszystkim morfologia, echo serca i kastracja 💉
A Krówka.. Z nią historia jest nieco dłuższa.
Najważniejsze są aktualne informacje - Krówka choruje na FIP.
Została zdiagnozowana 2 września po kilku dniach gorszego samopoczucia, a przede wszystkim bardzo wysokiej gorączki. Nie chciała jeść, była osowiała, wycofana, miała spięty pyszczek. Po niemal natychmiastowym podaniu antybiotyków nie było poprawy, więc zabrałyśmy ją pilnie na USG i na konsultację w zakresie chorób zakaźnych. Wynik jasny - Krówka ma FIP w wersji neurologicznej.
Zaczęło się bardzo kosztowne leczenie, codzienne podawanie bolesnych zastrzyków i monitorowanie koteczki, czy chętnie je, czy się bawi, czy się wypróżnia, jaki ma nastrój, czy nie rośnie lub nie spada jej temperatura 🌡️
Leczenie rozpoczęło się 2 września, dziś (15 września) mamy 14 dzień podawania zastrzyków, które wyniosły nas już 600 zł. Zastrzyki kończymy w 21. dniu, co daje kolejne 400 zł, a później przez kolejne 63 dni tabletki.. 💲
A Krówka jeszcze musi mieć szczepienie, echo serca, konsultację dermatologiczną (nadal leczymy uszy..) i przede wszystkim kastrację 💲
A żeby dodać tej historii jeszcze więcej stresu do samej diagnozy FIP przeszłyśmy jeszcze sporą drogę - 13 sierpnia dostałyśmy informację z lecznicy, że wynik Krówki na FELV PCR jest pozytywny, kolejne konsultacje, izolowanie mamy od dzieci, dodatkowe kosztowne badania dla całej piątki, żeby 19 sierpnia dostać wyniki FELV PCR oraz PCR quant negatywny dla całej ekipy..
Patrząc jak cudownie się rozwijają nie żałujemy ani minuty poświęconej im uwagi i zaangażowania. Ale stresu i kosztów mogłoby być trochę mniej 🙁












Anonimowy Darczyńca
Powodzenia! 🤞
Kotka Rywka
Trzymajcie się!