DZIEŃ DOBRY, CZEŚĆ I CZOŁEM!
Jestem 28letnim chłopakiem. Skończyłem studia, obecnie pracuję w handlu, rozwijam się i idę do przodu. Aby pójść krok dalej, chciałbym się wyprowadzić z rodzinnego mieszkania. Ale od początku ...
Pomimo tego, że jestem osobą optymistyczne nastawioną do świata i ludzi w okół, życie mi nie napisało historii takiej o której marzy każdy nas.
Od młodych lat wiedziałem czym jest praca i jak dużą wartość ma zarobiony pieniądz. Na początku standardowe roznoszenie ulotek, a od 18roku życia praca na część etatu, aby móc połączyć pracę z nauką w liceum- dobrym liceum bo i dobrym byłem uczniem.
Skończyłem studia dzienne na Uniwersytecie w moim mieście, które również łączyłem z pracą. Każde miejsce pracy doceniało moje zaangażowanie, inicjatywę własną i chęć nauki, dlatego od najmłodszych lat wiem co znaczy awansować.
Środowisko uważa mnie za osobę otwartą, towarzyską i pełną pozytywnego nastawienia. Ale nie wie jak wygląda moje życie naprawdę od środka.
Mój ojciec choruje na nieuleczalną chorobę- nie pracuje od wielu lat. Konfrontacja z diagnozą była ciężka i bolesna, w szczególności gdy znajomi żyli w bajkach. Mama starała się zapewnić nam jak najlepszy byt, ale nie zdołaliśmy uciec od długów, złości, braku chęci do życia.
Chcę być dorosły. Chcę opuścić małe mieszkanie rodziców i pokój, który dzielę z bratem. Chcę być mężczyzną, który odpocznie psychicznie od problemów i stanie na nogi.
Marzę o swoich CZTERECH KĄTACH. Pracuję na etat, ale aby dostać kredyt na mieszkanie, potrzebuje wkładu własnego.
10%. Niby tak mało, a tak wiele. Od 2 lat regularnie zbieram pieniądze. Zbliżam się do kwoty 20.000zł. Brakuje mi kolejnych 10.000zł.
Dlaczego piszę ogólnie i nie podaje zbyt szczegółowych konkretów o sobie? Chyba ze wstydu.
Za każdą złotówkę, która przyczyni sie do tego, abym mógł stanąć na nogi- DZIĘKUJĘ.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!