Fundacja Wyrywanych z Piekła Narcyzmu
Dzień dobry, Wspaniali Ludzie!
Chcemy podzielić się z Wami kolejną aktualizacją dotyczącą rehabilitacji Nadii. ❤️
Nadia dzielnie ćwiczy z panem Piotrem i mimo codziennych wyzwań nie poddaje się. W ostatnim czasie miała podane iniekcje z toksyny, których celem było zmniejszenie spastyczności. Już podczas ćwiczeń można było zauważyć pozytywne efekty – zwiększył się zakres ruchu, szczególnie w zgięciu i odwiedzeniu w obręczy barkowej, nadgarstkach oraz palcach rączek.
Pojawiły się jednak również trudności. Obecnie widoczne jest ograniczenie pełnego wyprostu w stawach łokciowych – do pełnego wyprostu brakuje około 5–10 stopni. U Nadii bardzo trudno jest uzyskać pełną pozycję spoczynkową, dlatego ocena ma charakter orientacyjny.
Najlepsze efekty przynoszą u Nadii ćwiczenia bierne, rozciąganie przykurczonych mięśni oraz aktywizacja mięśni przeciwstawnych. Terapia opiera się głównie na pracy pośredniej, odruchowej i biernej, ponieważ Nadia nie reaguje jeszcze w pełni aktywnie na komendy. To wymaga ogromnej cierpliwości, systematyczności i delikatnej, bardzo uważnej pracy.
Jeśli chodzi o nóżki, dobrą wiadomością jest to, że udaje się utrzymać zakres ruchomości w stawach kolanowych. Niestety w obrębie stóp pogłębia się nieprawidłowe napięciowe ustawienie palców, ale na szczęście są to nadal przykurcze miękkie i elastyczne, co daje szansę na dalszą skuteczną pracę. W stawach biodrowych nie ma większych zmian poza zwiększoną rotacją zewnętrzną.
Nadal kontynuowane są ćwiczenia na piłce, które pomagają rozluźniać spięte mięśnie posturalne, mięśnie grzbietu oraz tylną grupę mięśni nóg. Takie ćwiczenia wspierają również perystaltykę jelit, wyciszają Nadię i pomagają jej się zrelaksować. Dużą rolę odgrywają też ćwiczenia w siadzie, które poprawiają kontrolę miednicy, ustawienie głowy i ogólną stabilizację ciała. Każde spotkanie poprzedza także masaż kończyn, po którym wykonywane są ćwiczenia bierne i redresyjne.
Z całego serca dziękujemy, że jesteście z Nadią i wspieracie jej drogę do większej sprawności. To dzięki Wam możliwa jest regularna rehabilitacja, która daje jej realną szansę na poprawę i lepsze funkcjonowanie każdego dnia. 💛


Nadia jest pod opieką pani Ewy (70 lat) i pana Jerzego Grządka, którzy są dla niej rodziną zastępczą. Przebywa u nich od urodzenia, tj. od 2014 r. Wówczas Państwo Grządka prowadzili Pogotowie Rodzinne. W 2015 r. Nadia znalazła rodzinę zastępczą, jednak ta po 10 miesiącach postanowiła oddać dziewczynkę do ZOL-u. Pani Ewa i pan Jerzy postanowili ponownie otoczyć opieką dziewczynkę i jest u nich po dziś dzień.













Anonimowy Darczyńca
Zdrowia i siły dla Nadii. Wyrazy uznania dla opiekunów.
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia!
Fundacja Wyrywanych z Piekła Narcyzmu - Organizator zbiórki
Dziękujemy w imieniu Nadii!
Anonimowy Darczyńca
Pozdrawiam i trzymam kciuki.