
Rybnik po dzisiejszym oberwaniu chmury wyglądał miejscami jak po katastrofie.
Zniszczony most, zalane piwnice, domy i mieszkania, nieprzejezdne ulice, mnóstwo szkód i ogromny chaos. Było naprawdę niebezpiecznie.
I właśnie w tym wszystkim, do kanału burzowego wpadły trzy maleńkie kotki.
Na szczęście na ich drodze pojawili się Krzysztof i Basia, którzy nie przeszli obojętnie i uratowali maluchy. My pojechaliśmy je zabezpieczyć, a później wróciliśmy na miejsce z klatką-łapką, bo okazało się, że w pobliżu jest ich mama, która rozpaczliwie ich szuka.
Mamusia jest totalnie dzikuską, więc nie było łatwo, ale udało się. Cała kocia rodzinka jest już bezpieczna.
Maluchy są zabezpieczone, a mama zostanie wykastrowana i po wszystkim wróci w swoje miejsce bytowania, gdzie są budki, gdzie koty są dokarmiane i gdzie mają ludzi, którzy o nie dbają.
Sami zobaczcie, jak wyglądał nasz dzisiejszy wieczór.
Bardzo prosimy Was o pomoc i wpłaty dla tej kociej rodzinki. Nie mogliśmy odmówić pomocy, bo sytuacja była naprawdę kryzysowa. Ale jak wiecie, nasze długi w lecznicy są już bardzo duże i niestety cały czas rosną.
Każda złotówka ma znaczenie.
Każda wpłata pomaga nam ratować kolejne życie.
Prosimy, pomóżcie nam opłacić pomoc dla maluchów i ich mamy.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ela
Trzymajcie się 😘