
Mam na imię Łukasz. Mam 30 lat. Kiedy pierwszy raz wszedłem do kościoła mając 4 lata, rodzice powiedzieli, że się uspokoiłem. Potem zabierali mnie częściej niż tylko na niedzielne msze. Kiedy miałem 8 lat chodziłem już tam sam z własnej woli. Zacząłem się modlić, często po swojemu. Z czasem w kościele bywałem częściej niż w domu. Postanowiłem zostać księdzem ale rodzice się z tym nigdy nie zgodzili. Z uwagi na szacunek do nich pozostała mi tylko modlitwa. Modliłem się w każdej wolnej chwili. Z czasem zacząłem modlić się za bliskich, znajomych a czasem za całkiem obce mi osoby poznane tego samego dnia. Każda bliska lub znajoma mi osoba po jakimś czasie opowiadała mi jak dobrze jej się wiedzie często podkreślając, że może to być zasługa moich modlitw.
Dlatego chciałbym się za Ciebie dziś pomodlić.
Nie jestem tu po to, żeby żebrać. Chętnie pomodle się za Ciebie choćby za to, że pomimo mnie nie znając, dobrze o mnie pomyślisz lub kiedyś miło mnie wspomnisz.
Zbiórkę otwarzyłem bo może ktoś zechce wesprzeć mnie drobną kwotą, za którą pomogę rodzicom w codziennym życiu oraz potrzebującym (tych niestety nie brakuje). Trafiam w swoim kręgu na osoby starsze, samotne, bezdomne oraz samotne matki. Niestety ze swojej wypłaty mogę niewiele pomóc choć robię co mogę :)
Za wszystko serdeczne Bóg zapłać ❤️
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!