Zbiórka Konie z Morskiego Oka - miniaturka zdjęcia

Konie z Morskiego Oka

Konie z Morskiego Oka

12 961 zł z 11 000 zł (Cel)
Wpłaciło 600 osób
Wpłać teraz
 

NIE WSIADAJ. NIE KRZYWDŹ! POMÓŻ NAM POMAGAĆ!!! 

Mamy 3 tygodnie, by zebrać brakującą kwotę, za którą możemy przeprowadzić badania koni z Morskiego Oka. 5 000 zł wpłaciła bizneswoman, która konie kocha ponad życie i nie zgadza się na ich ciężką pracę na trasie do Morskiego Oka. Brakuje nam jeszcze 11 000 zł.

Dlaczego koszty są tak ogromne? Lekarz weterynarii w ciągu 3 dni musi przebadać nawet 350 koni. Następnie 2 dni poświęci na dodatkowe badania ortopedyczne koni z kulawiznami, które to badanie będzie obejmowało zdjęcia RTG. Dodatkowo do obsługi badań potrzebujemy wolontariuszy, którzy muszą być na miejscu od rana do nocy, każdego dnia badań – musimy im zapewnić nocleg na Podhalu. 

Jukon miał tylko 7 lat. Umarł 10 sierpnia 2014 roku, ciągnąc wóz pełen turystów na trasie do Morskiego Oka. Kilka tygodni wcześniej na tej samej trasie przewrócił się Jawor. Jego serce nie wytrzymało wysiłku, jakim jest ciągnięcie wozu za ciężkiego o TONĘ! Na górnym postoju, po zawiezieniu pseudoturystów na górę, na oczach ludzi umierał Jordek. Cygon, który przewrócił się na trasie, następnego dnia został zabity w rzeźni. Podobno był “leniwy”... 

Nie wiemy, ile z tych, które wciąż pracują na tej trasie, czeka taki sam los. Wiemy jedno – musimy zatrzymać cierpienie koni w Tatrach!Walka o konie z Morskiego Oka trwa od wielu lat. Tatrzański Park Narodowy, który za licencje wydawane furmanom z Morskiego Oka otrzymuje około 700 000 zł rocznie, jest głuchy na merytoryczne argumenty dotyczące przeciążania koni na tej trasie. Jedynym sposobem nadzoru nad transportem, do którego jeszcze jesteśmy dopuszczani, są coroczne badania weterynaryjne zwierząt. W tym roku odbędą się one w dniach 8-12 czerwca. Żebyśmy mogli wynająć lekarza weterynarii, posiadającego odpowiedni sprzęt diagnostyczny, potrzebujemy 16 000 zł – 5000 zł już mamy, dzięki bardzo wrażliwej osobie, prowadzącej własny biznes. W tej kwocie wykonamy obowiązkowe badania spoczynkowe, ocenę ruchu koni i RTG u wszystkich koni, u których lekarka weterynarii będzie podejrzewała choroby/urazy układu ruchu.

Boimy się, że jeśli nie weźmiemy udziału w badaniach z powodów finansowych – w komisji pozostanie lekarz weterynarii opłacany przez furmanów i “niezależny” zootechnik reprezentujący Tatrzański Park Narodowy oraz lekarz weterynarii opłacany przez TPN. Trudno oczekiwać, że te osoby, deklarujące w mediach poparcie dla istnienia transportu konnego do Morskiego Oka, obnażą przed społeczeństwem choroby koni tam pracujących...

Chcemy ponownie przebadać konie, które w tym roku będą pracowały na trasie. Chcemy nadal monitorować, jak praca koni z Morskiego Oka wpływa na ich organizm. Bez nas te zwierzęta pozostaną na łasce osób, dla których ich życie i zdrowie nie jest ważne...

O co chodzi w naszej kampanii ratowania koni z Morskiego Oka? Z analizy danych Polskiego Związku Hodowców Koni wynika, że od stycznia 2012 do połowy czerwca 2013 do rzeźni trafiły 44 konie pracujące w tym miejscu, w tym zwierzęta 4 i 5-letnie, czasami po zaledwie kilku miesiącach pracy na trasie. W tym okresie 3 konie padły, w tym dwa w sierpniu, czyli w szczycie sezonu. To oznacza, że w okresie 18 miesięcy straciło życie 20% zwierząt pracujących na drodze do morskiego Oka, czyli co piąty koń. Średni czas pracy koni zabitych w rzeźni wynosił 10,8 miesiąca. W 2014 roku średni czas pracy zwierząt wycofywanych z trasy skrócił się z 28 miesięcy (w 2013 roku) do zaledwie 19,9 miesiąca. Dłużej nie wytrzymały… 

W 2015 roku furmani z Morskiego Oka wysłali na emeryturę 66 koni. 8 z nich bezpośrednio po pracy trafiło do rzeźni. Jakie były tego powody? Z informacji opublikowanych przez furmanów wynika, że konie trafiały do rzeźni przez agresję, ale najwięcej ubojów przeprowadzono z  powodów zdrowotnych (sic!). Nie wiemy jeszcze, ile zwierząt w 2015 roku trafiło do rzeźni od pośredników, którym furmani odsprzedali konie. Wiemy natomiast, że w ubiegłych latach do rzeźni prędzej czy później trafiało nawet 30% z wycofywanych z pracy koni. 

Z badań przeciążeń wynika, że konie na tej trasie ciągną wozy za ciężkie o tonę. Zimą dochodzi do sytuacji, w których konie muszą ciągnąć sanie po gołym asfalcie. Powiadomiliśmy o wszystkich nieprawidłowościach prokuraturę, ale nie możemy na tym poprzestać.

Konie z Morskiego Oka potrzebują Waszego wsparcia. Nie wsiadajcie na wozy – nigdy! Pomóżcie nam opłacić tegoroczne badania koni, które pomogą nam zdobyć kolejne dowody dla organów ścigania. Tylko w ten sposób możemy zakończyć katorgę koni na trasie do Morskiego Oka! Jeśli Fundacja Viva nie będzie miała funduszy na opłacenie badań koni z Morskiego Oka – nigdy nie doprowadzimy do likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka.

Dla tych zwierząt liczy się każda kwota. Liczy się każdy gest.

TVN Uwaga o badaniach koni z 2016 roku: https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/konie-z-morskiego-oka-pracuja-za-ciezko,211002.html

Superwizjer TVN o koniach z Morskiego Oka: https://player.pl/programy-online/superwizjer-odcinki,337/odcinek-1068,gdzie-sa-konie-z-morskiego-oka,S00E1068,61224


Informacje na temat przetwarzania danych osobowych: http://ratujkonie.pl/numery-kont/


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Fundacja Viva! - awatar

    Fundacja Viva!

    29.05.18
    29.05.18

    Chcecie poznać prawdę o transporcie konnym do Morskiego Oka? Całą sytuację opisaliśmy tutaj: http://ratujkonie.pl/2013/07/ratujmy_konie_z_morskiego_oka/

    Zdjęcie aktualności 15 719

Komentarze


  • Anna K - awatar

    Anna K

    29.06.18
    29.06.18

    :(

  • Ewelina Tomczyk - awatar

    Ewelina Tomczyk

    04.06.18
    04.06.18

    POWODZENIA!

  • Danka - awatar

    Danka

    02.06.18
    02.06.18

    pomozcie tym konikom....

  • Milka060584 - awatar

    Milka060584

    02.06.18
    02.06.18

    Powodzenia! Pomozcie tym biedny konikom!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.06.18
    02.06.18

    Fundacja Viva zbierała już środki w 2015 roku na portalu siepomaga. Czy są gdzieś efekty tej zbiórki? Bardzo bym chciał, aby wykorzystywanie koni do przewozu turystów zakończyło się.

    • Fundacja Viva! - awatar

      Fundacja Viva! - Organizator zbiórki

      31.07.18
      31.07.18

      Na naszym FB https://www.facebook.com/Kampania.przeciwko.zabijaniu.koni/ publikujemy wszystkie fakty związane z badaniami. Lek. wet. reprezentująca nas w komisji napisała raport, który dostępny jest na stronach TPN. Wszystkie dokumenty związane z badaniami przekazujemy do prokuratury.

12 961 zł z 11 000 zł (Cel)
Wpłaciło 600 osób
Wpłać teraz
 

Wpłaty: 600

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Natalia Kamińska - awatar
Natalia Kamińska
10
Alicja Hryszko - awatar
Alicja Hryszko
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
140
Paulina - awatar
Paulina
20
Hanna Matul - awatar
Hanna Matul
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Za darmo:Zbiórki opublikowane w dniach 15 kwietnia - 15 lipca zwolnione są z wszelkich opłat! Pomagam.pl pokrywa wszelkie koszty prowadzenia Twojej zbiórki (w tym także opłaty naliczane przez operatorów płatności). 100% zebranej kwoty trafia do Ciebie. #zostanwdomu

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij