Anna Maciejewska
Kochani❣️Właśnie minęło 8 lat od momentu zdiagnozowania u Basi nowotworu złośliwego. Trudno mi nawet zliczyć wszystkie bardzo inwazyjne, poważne operacje, zabiegi agresywną chemio- i radioterapię, leki niosące skutki uboczne, na które Basia była skazana, by powstrzymać rozwój choroby. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów, ponieważ nowotwór objął dodatkowo układ kostny i dewastuje kręgosłup.
W czerwcu, niemal dokładnie w dniu 50 - tych urodzin Basi odbyła się operacja cementowania kilku kręgów zabezpieczająca je przed złamaniem. Niestety w ubiegłym tygodniu Barbara złamała stopę.
Możecie sobie wyobrazić jak wygląda teraz życie osoby, która dotychczas i tak miała problemy z oddychaniem, poruszaniem się, a dodatkowo w tej chwili z ortezą.
Okres wakacyjny, urlopowy, na który każdy czeka z nadzieją na wypoczynek, nie jest dany osobom chorym, zwłaszcza objętym opieką paliatywną, jaką jest Basia. Jej sytuacja, zarówno zdrowotna jak i finansowa jest bardzo trudna, ale zapytana dziś przeze mnie jak się czuje, odpowiedziała, że dobrze. Podziwiam ją bez końca, bo będąc tylko obserwatorem różnych wydarzeń, jakich doświadcza, bywam często rozgoryczona, rozżalona, bezsilna i po prostu zła na całą niesprawiedliwość tego świata...
Bardzo Was proszę o modlitwę, udostępnianie tej notatki, a jeśli możecie - o wsparcie finansowe.
Dziękując w imieniu Basi za każde życzliwe słowo, za każdą formę pomocy, życzę Państwu przede wszystkim zdrowia i zasłużonego wytchnienia od codziennych problemów 🥰



Jadwiga Barbara Trepanowska (posługująca się drugim imieniem), to 48-letnia samotna matka dwójki dzieci. Jej syn Maksymilian choruje od czwartego roku życia i jest pod stałą opieką specjalistyczną. Rodzina zajmuje mały 2-pokojowy dom wymagający gruntownego remontu. Ciągła wilgotność i zły stan murów fatalnie wpływa na stan zdrowia domowników. Basia rzetelnie pracowała przez 16 lat, aktywnie poszukiwała zatrudnienia podejmując się także doraźnych prac, ponieważ nikt nie proponował jej stałej umowy ze względu na choroby dzieci i częstą konieczność pobytu w szpitalach. 

BARBARA Sznytka
Aniu, wszystkiego najlepszego dla Ciebie w dniu urodzin, niedawnych imienin, zdrowia, szczescia, lask Bozych, opieki swietego Charbela, patrona dnia dzisiejszego, wstawiennictwa swietej Barbary, swietej Anny, swietej Jadwigi, swietego Jozefa zycze Tobie i Basi, pamietam o Was, modle sie w Waszej intencji. Przykro mi, ze Basia tak dlugo choruje, cierpi, ze wciaz sa potrzebne pieniadze. Wspolczuje. Zycze Wam zyczliwosci innych. Dziekuje za wszystko Aniu. Pozdrawiam Was, Maksa i Waszych bliskich. Z Panem Bogiem. Barbara Sznytka
Anna Maciejewska - Organizator zbiórki
Basiu, dziękuję za życzenia i Twoją życzliwość. Pozdrawiam serdecznie w imieniu swoim i Basi 🥰
Barbara Sznytka
W zwiazku ze zblizajacymi sie w czerwcu 50 tymi urodzinami dokonalam wplaty drobnej kwoty, taki prezent, zdrowia zycze Basi, modle sie w jej intencji, niech Pan Bog ja prowadzi a dobrzy ludzie niech ja wspieraja. Dziekuje im, ze pomagaja. Pozdrawiam serdecznie.
Kasia
Dużo spokoju i sił :*
Anonimowy Darczyńca
Dzień dobry, tu Blondynka z Mazur-Basia, związana z Marzycielska Pocztą,wiadomo kto,😆 życzę Wam pomyślności w Nowym Roku, zdrowia, Bożej opieki. Ja liczę na siebie, trzeba sobie radzić, ufam Panu Bogu, choroby się pogłębiają, złamanie dłoni prawej, uraz, gojenie się ucha po oparzeniu ogniem, głowy. Każdy musi dbać o siebie.Tylko BÓG jest wszechmogący- z Panem Bogiem. Trzymam kciuki za leczenie Basi.
Anonimowy Darczyńca
Szybkiego powrotu do zdrowia. Niechaj się stanie.
Anna Maciejewska - Organizator zbiórki
Panie Adamie... Nie wiem co powiedzieć, poza DZIĘKUJĘ 🥰 PIĘKNYCH, BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT. Nich dobro powraca że zdwojoną siłą do Pana 💓