
BASTER PRZEZ 8 LAT CZEKA NA RATUNEK
Kiedy do niego podeszliśmy, nawet nie próbował się przywitać.
Nie podniósł głowy. Nie walczył. Gdy uwalnialiśmy go z ciężkiego łańcucha, pozostawał zupełnie obojętny.
Jakby pogodził się już ze śmiercią.

Przez osiem lat pilnował posesji. Osiem lat spędził na łańcuchu, bez odpowiedniej budy i właściwego pożywienia. Karmiony parzoną śrutą dla świń.
Zagłodzony do tego stopnia, że pod skórą można policzyć jego żebra, wyrostki kolczyste kręgosłupa i guzy biodrowe.

Osiem lat żył w ciemności, bo... Baster nie widzi. Jest całkowicie ślepy.
Dlaczego miałby jeszcze zaufać człowiekowi, skoro człowiek przez całe jego życie zawodził? Baster nie wierzył już, że ktoś po niego przyjdzie. Że kiedykolwiek zejdzie z łańcucha. Że pójdzie na spacer. Że poczuje dotyk, który nie oznacza krzywdy ani obojętności.
Gmina nie ma dla niego miejsca w schronisku.
Schronisko jest przepełnione.
Ale Baster nie może zostać tam ani jednego dnia dłużej.

Jest skrajnie wychudzony i odwodniony. Zapchlony jest tak silnie, że cały czas się drapie.
Musi natychmiast trafić do kliniki, przejść badania, otrzymać kroplówki i niezbędne leczenie.
Potrzebuje również konsultacji okulistycznej, odpowiedniego żywienia, bezpiecznego miejsca, opieki weterynaryjnej oraz codziennej pracy, dzięki której być może jeszcze kiedyś zaufa człowiekowi.
Nie możemy powiedzieć mu:
„Baster, nie zabierzemy cię, bo nie mamy pieniędzy”.

Nie możemy zostawić go na łańcuchu tylko dlatego, że niemal każdego dnia ratujemy kolejne zwierzęta, a nasze zbiórki często nie wystarczają nawet na pokrycie podstawowych kosztów leczenia.
Niech będzie dziś... "Dzień Bastera". Dzień, na który czekał aż osiem lat.
Nie wiemy jeszcze, skąd weźmiemy pieniądze na klinikę, diagnostykę, leczenie i dalszą opiekę. Dlatego błagamy Was o pomoc.
Baster nie jest młodym, rasowym pieskiem, po którego od razu ustawi się kolejka chętnych. Być może długo będzie czekał na dom. Ale jego wiek i ślepota nie mogą oznaczać wyroku.

Wpłaćcie choć kilka złotych. Udostępnijcie zbiórkę. Roześlijcie ją znajomym. Każda wpłata przybliża Bastera do życia bez głodu, bólu i ciężkiego łańcucha.
Przez 8 lat nikt nie wyciągnął do niego ręki. Zróbmy to dzisiaj wspólnie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Będzie dobrze psiaku.
Małgorzata Motyl
Basterku❤️❤️❤️
Mila i Ala
Dziękujemy za Waszą pracę! 💖