
Żadne żywe stworzenie nie powinno cierpieć. A już na pewno nie powinno cierpieć tyle, ile wycierpiał Epos - nasz najdzielniejszy wojownik, który walczy z całych sił, by żyć.
Epos urodził się na dworze, jako kot bezdomny. Gdy trafił do nas, był jeszcze malutki. Gdy jeszcze był zdrowy, był kotem nieśmiałym, raczej trzymał się z boku, nigdy nie narzucał. Tylko wybrani wolontariusze mieli przywilej, by go głaskać.
Podczas właśnie takiej sesji głaskania jedna z wolontariuszek zauważyła, że Epos schudł. Badania krwi rzuciły podejrzenie, ale po USG brzucha nie mieliśmy już złudzeń. Epos jest chory na FIP. Zakaźne zapalenie otrzewnej. Potwierdziła to duża ilość płynu w otrzewnej - płynu, który zaczął go dusić...
Natychmiast wdrożyliśmy leczenie Eposa. Szybko jednak okazało się, że FIP to nie jedyny i nie największy problem. Stan kocurka mimo podawania leków nie polepszał się, dlatego trafił do kliniki na całodobową obserwację. Białe dziąsła, blady nos i skóra zaniepokoiły lekarzy. Po kolejnym badaniu krwi okazało się, że Epos ma bardzo silną anemię. Coś niszczy jego czerwone krwinki, hematokryt spadł poniżej 10. Epos znalazł się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

Stanęliśmy przed decyzją: dajemy Eposowi odejść lub walczymy o niego. W jego oczach tliła się wola walki... Postanowiliśmy dać mu jeszcze jedną szansę. Tą szansą stała się transfuzja krwi, dzięki której zyskaliśmy dla Eposa bezcenny czas.

Obecnie Epos jest już po transfuzji i dochodzi do siebie po zabiegu. Widzimy światełko w tunelu, bo kocurek nieco się ożywił i nawet zaczął sam jeść. Rokowania jednak nadal są ostrożne, dlatego teraz musimy codziennie monitorować stan jego krwi, dopóki organizm się nie ustabilizuje.

Samo przetoczenie krwi to koszt prawie tysiąca złotych. Do tego dochodzą koszty pobytu w szpitaliku, koszty leków, badań krwi, koszty specjalistycznych konsultacji. Bez Waszej pomocy nie będziemy w stanie kontynuować jego leczenia i opłacić faktur za już wykonane usługi. Prosimy, nie przechodź obojętnie. Uratuj z nami Eposa - niezwykle dzielnego, małego wojownika!
Każde udostępnienie tej zbiórki jest na wagę złota. Każda złotówka jest szansą na życie dla Eposa.
Nie pozwólmy Eposowi umrzeć - ten kot naprawdę jest pełen woli do walki. Jeśli możesz pomóc nam go uratować - dziękujemy.




Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Agata
Powodzenia koteczku!
Justyna
Dużo zdrówka Epos ❤️