Aż ciężko jest coś napisać 😔
Malutkie dzieci, ledwo rozpoczęły swoją przygodę zwaną życiem, a już tak cierpią 😔
Kociaki mają ok 10 tyg i bardzo silny koci katar... Stan 4 z nich jest bardzo ciężki, nie wiadomo czy oczy uda się uratować 🙄
Ania i Krzyś chcieli pomóc, maluchy miały szybko znaleźć swoje domy... Do Warszawy przyjechały aż z Mazur.
Niestety okazały się tak bardzo chore 😔
Koszt leczenia 7 kociąt przekracza możliwości osób prywatnych.... Zwłaszcza, że mają obecnie pod swoją opieką 17 kotów 😔
Sami nie dadzą sobie rady.... Ale co mieli zrobić? Bez ich pomocy te kocie dzieci nie miałyby najmniejszych szans. Jeden Maluch jest już za TM... Dla niego pomoc przyszła za późno 😔
3 rodzaje kropli do oczu, antybiotyki, suplementy na podnoszenie odporności, codziennie wizyty w lecznicy. To wszystko generuje ogromne koszty. Nie wspominając już o karmie i żwirku, który będzie teraz schodził w ogromnym tempie ...
Najsłabsze kociaki nie chcą jeść, trzeba karmić je strzykawką...
Te maleństwa ogromnie potrzebują Waszej pomocy.
Bardzo prosimy otwórzcie swoje serca i wpłaćcie chociaż symboliczną kwotę na ratowanie tych 7 maleńkich żyć 🙏🙏🙏
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
Wioleta Gąsiorowska
Pomagajmy ❤
Katarzyna Galeziewska
Pomagajmy bezbronnym istotom