
Kochani... nigdy nie prosilabym o pomoc gdybym niebyla w takiej sytuacji.
Narodziny dziecka to najszczesliwszy dzien w zyciu rodzica,
Niestety u nas dzien ten zmienil nasze zycie w cierpienie i mnostwo cierpienia.
Niczego nie spodziewajac sie wstalam rano by szykowac nasza 4 letnia coreczke do przedszkola, nagle poczulam wielki bol i zobaczylam bardzo duzo krwi.
Potem dzialo sie wszystko bardzo szybko... klinika gdzie uslyszalam ze mi sie lozysko odkleilo i moje dziecko prawdo podobnie juz niezyje ... tego bolu nawet niepotrafie opisac, pod pelna nrkoza zrobili mi cesarke.
Moj maleki cud, urodzil sie 4 miesiac za wczesie ale przezyl, chodz lekarze nie dawali mu szans na zycie poniewaz jego mozg byl zbyt dlugo nie dotleniony on byl na tyle silny by walczyc. Dostal niestety zakazenia krwi w szpitalu,wszedzie szukalismy pomocy i znalezlismy ja w niemczech .
Jestesmy w tej chwili w uniklinice w Homburgu, tu dostaje zbedna terapie niestety wszystko wiaze sie z bardzo wielkimi kosztami, na ktore nas juz niestac. Zapozyczylimy wszystko co tylko moglismy.
Blagam was, pomozcie nam walczyc o naszego synka.
Marze o tym by to pokonal i bysmy mogli widziec jak dorasta.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Nie tracic nadzieji! Bedzie dobrze!