
Mira ma tylko 3 latka. Jest pogodną, pełną życia dziewczynką, która najbardziej na świecie kocha biegać i bawić się jak inne dzieci. Niestety zamiast beztroskiego dzieciństwa grozi jej przyszłość pełna bólu, ograniczeń i niepełnosprawności.
U Miry zbyt późno wykryto dysplazję stawu biodrowego. Choroba została przeoczona podczas rutynowych badań po porodzie. Gdyby była wykryta wcześniej, leczenie byłoby krótkie i nieinwazyjne. Każdy miesiąc zwłoki oznacza jednak poważniejsze powikłania i coraz mniejsze szanse na pełne wyleczenie.
W zeszłym roku Mira przeszła operację, która niestety nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Przez trzy długie miesiące była unieruchomiona w gipsie – również w czasie Świąt Bożego Narodzenia. To był bardzo trudny czas dla tak małego dziecka i dla całej rodziny, a ponadto straciliśmy bezcenny czas, który w leczeniu tej choroby jest kluczowy.
Dziś wiemy, że kolejna operacja jest pilna i jest jej ostatnią szansą na normalne dzieciństwo i sprawne dorosłe życie. Jeśli nie zostanie przeprowadzona szybko i prawidłowo, moja córka może już nigdy nie odzyskać pełnej sprawności. Bez leczenia czeka ją życie w przewlekłym bólu oraz liczne operacje wymiany sztucznego biodra.
Największą szansę na pełny sukces stanowi operacja przeprowadzona w wyspecjalizowanej prywatnej klinice w Warszawie, dysponującej zespołem doświadczonych specjalistów.
Zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc.
Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża Mirę do życia bez bólu, do biegania, zabawy i dzieciństwa, na które tak bardzo zasługuje.
Prosimy – pomóż uratować bioderko Miry. Czas ma tu ogromne znaczenie.
Poszerzyliśmy cel zbiórki do pełnej sumy operacji dla Miry. W razie potrzeby zbiórka zostanie rozszerzona o koszty rehabilitacji i dalszego leczenia, aby dać Mirze jak największą szansę na pełne wyzdrowienie.
Obecnie mieszkamy w Nowej Zelandii, dlatego nie przysługuje nam ubezpieczenie zdrowotne w Polsce.
Dziękujemy za każdą pomoc!
Poniżej zdjęcie Miry. Jest bardzo szczęśliwa, bo to ostatni dzień w gipsie.
Wtedy jeszcze wierzyliśmy, że najgorsze za nami.
Poniżej zdjęcie Miry po zeszłorocznej operacji, próbuje przytulić swojego przedwcześnie urodzonego braciszka.
Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji, zdjęć lub dokumentacji medycznej – daj znać, chętnie je udostępnię.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki za Mirę!
Agnieszka Sieradzka - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy za słowa wsparcia!
Anonimowy Darczyńca
Bardzo współczuję rodzicom, też miałam 2 dzieci z dysplazją ale rodziłam w Polsce i zdiagnozowano je od razu w szpitalu. Po 6 m-cach bezwzględnego pieluchowania - lekko nie było- ale teraz chodzą normalnie ( mają już ponad 50 lat !). Trzymam kciuki , pozdrawiam
Agnieszka Sieradzka - Organizator zbiórki
Pani Urszulo, bardzo serdecznie dziękujemy za słowa wsparcia i za pomoc finansową. Bardzo to doceniamy i ślicznie dziękujemy! Cieszę się że historia Pani dzieci zakończyła się szczęśliwie. My też liczymy na takie zakończenie dla naszej córeczki! Życzymy Pani wszystkiego co najlepsze!
Anonimowy Darczyńca
Proszę skontaktujcie się z Marcinem Zielińskim. Fundacja Rozpalwiarę. https://youtu.be/7jpWJaTkW6I?si=3NN7PTXI9k9QkXHx Będę się modlić za Mirę. Dobrze, że jesteście w Polsce❤️ Wszelkiego błogosławieństwa dla Waszej rodziny!
Agnieszka Sieradzka - Organizator zbiórki
Bardzo serdecznie dziękuję za przekazaną pomoc i informacje o fundacji! Bardzo to doceniam! Spróbuje się skontaktować. Dziękuję!