
Jej „pan” bił ją tak, że aż sikała pod siebie….
Teraz Lejdi walczy o życie, przerażona, wciśnięta w kąt klatki.
Błagamy Was o pomoc!
Była potwornie bita. Katowana wręcz. Całe jej życie było pasmem okrucieństwa.
Teraz Lejdi płaci zdrowiem za czyny swojego oprawcy. Ogromne zapalenie pęcherza, które aż uniemożliwia jej sikanie… Chore płuca, które znosiły zbyt dużo uderzeń. I zwichnięta psychika, która nie naprawi się sama.
Trzęsie się ze strachu. Wpada w panikę. Rzuca po klatce. Kuli pod ręką człowieka.
Nie możemy na to patrzeć. Ale musimy jej pomóc.
Lejdi wymaga diagnostyki i leczenia. Licznych wizyt, prześwietleń, usg, badań krwi. Morza leków, kroplówek, tabletek, w tym leków uspokajających. Suplementów, feromonów i pracy z behawiorystą.
To ogromne koszta, ale tylko to pomoże nam uratować jej życie. Błagamy Was o pomoc dla Lejdi.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Irina
Życzę Lady dużo zdrowia i żeby doszła do siebie jak najszybciej. Biedna koteczka, a co z tym okrutnikiem? Mam nadzieję, że dostanie za swoje, a najlepiej by doświadczył tego samego. Tylko w ten sposób można dotrzeć do tych bestii. Bardzo dziękuję za Wasze poświęcenie dla pokrzywdzonych zwierząt, jesteście wspaniali!
Anonimowy Darczyńca
🙏🙏🙏 walcz kiciuniu
Ula
Badź dzielna Kruszynko, jeszcze będziesz szczęśliwa ❤️💚
Agata
Zdrowiej kiciu!
Anonimowy Darczyńca
Nie daj się Lejdi