Kasia Kowalska
Małe podsumowanie tego tygodnia. W poniedziałek zawiozłam Figę do weterynarza gdzie została na obserwacji do wtorku. Zrobiono jej zdjęcia z kontrastem, które na szczęście nic nie wykazały. Dobrze, że nic złego nie zjadła, ale nie wiadomo co spowodowało, że tak wymiotowała ani nie miała apetytu. Po lekach które dostała w szpitaliku poczuła się lepiej, po powrocie do domu zaczęła po troszkę podjadać suchej. Z każdym dniem apetyt jej się poprawiał, aktualnie można powiedzieć, że czuje się dobrze.
W ciągu trzech tygodni odkąd u mnie jest leczenie kosztowało 376zł.
* zaraz następnego dnia odkąd się u mnie pojawiła została odrobaczona (35zł)
* pierwsza wizyta u weterynarza (51zł)
*druga wizyta u weterynarza (69zł dwa zastrzyki, kroplówka, kał do badania)
*trzecia wizyta i pozostawienie jej w szpitaliku (180zł zdjęcia, leki, doba w szpitaliku)
* czwarta wizyta 25zł ( kontrola, lek na biegunkę)
* syrop w aptece na biegunkę 16zł










