Zbiórka Ból to jedyne co czuje - zdjęcie główne

Ból to jedyne co czuje

1 185 zł  z 1 600 zł (Cel)
Wpłaciło 37 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi - awatar

Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi

Organizator zbiórki

Edit: 

Jeszcze niedawno był rezonans i czarne scenariusze, aż dostaliśmy większość wyników i wskazano nam jednak tego polipa , Bolek został dziś poddany zabiegowi aby zawalczyć o jego zdrowie 

Post:

Kochani Bolek w dramatycznym stanie, ropy na maxa, dostaliśmy większość wyników, jednak polip :( Bolek dzisiaj rano pojechał na zabieg, nie mogliśmy czekać ani chwili dłużej i patrzeć na jego cierpienie, właśnie się wybudza, niestety musiał mieć usunięty bębenek, będzie głuchy, ale jest wielgachna szansa na lepsze jutro dla niego. Kochani teraz tylko pozostaje opłacić nam fakturę i modlić się o jakiś kochający domek dla tego dzieciaka 🥰😍

Jeżeli ktoś  chciałby dać mu kochający domek to zapraszamy do kontaktu telefonicznego

607 451 173
697 523 697

Zdjęcia 

Na imię mi Bolek, kiedy trafiłem pod opiekę fundacji byłem w okropnym stanie, wychudzony, wyłysiały, miałem krwotoki z nosa. Dobre dusze mi pomogły, dały mi lekarstwa, czas i miłość, przez długi czas byłem bardzo szczęśliwy. Miałem nowych kolegów, półki na wybiegu i jedzonko które tak bardzo lubię. Przytyłem i w końcu zacząłem wyglądać jak piękniś. Moje męki zaczęły się jakoś w Październiku 2020, zaczęło boleć mnie uszko, ale tylko trochę więc nie niepokoiłem moich opiekunów, ale po czasie było coraz gorzej. Któregoś dnia przyszedłem do mojej opiekunki, spojrzałem na nią i położyłem uszy, a ona wzięła mnie na ręce i zapytała czy coś się stało, potem pojechaliśmy do weterynarza. Pani doktor wyczyściła mi uszy, okazało się że w środku jest ropa, przepisała mi leki. Na początku było troszkę lepiej ale to wciąż nie pomagało. Pojechaliśmy do innej Pani doktor, trzy razy zmieniano mi lek, bo nic nie pomagało, zrobili mi strasznie dużo badań, te uszy tak bardzo mnie bolały, już tak strasznie nie chciałem jeździć do gabinetu. Kiedyś bardzo cieszyłem się kiedy przychodziła do mnie opiekunka, brała mnie na ręce i przytulała, a potem...ona sama wchodząc do mnie przepraszała mnie, że musi podać mi leki. W trakcie leczenia, dostałem jeszcze kataru i kaszlu i musiałem dostawać jeszcze więcej leków :( 

Przed świętami zacząłem czuć się znacznie lepiej, przestała lecieć mi ropa, opiekunka mówiła, że moje uszka znowu są śliczne. Skończyliśmy opakowania z lekami, pojechaliśmy na kontrole i było już dobrze, trochę poprawiło mi to humor. Od kilku dni znowu zacząłem się dziwnie czuć, opiekunowie od razu to zobaczyli i zabrali mnie do innego gabinetu. Znowu coś zbiera mi się w uszach, znowu robili mi badania i te wszystkie leki i zastrzyki. Mam już tak strasznie dosyć. Ciągle tylko boli mnie głowa, ciągle leki, kiedyś kochałem moich opiekunów, teraz kojarzą mi się tylko z gorzkim smakiem leków, kroplami i maściami do uszu...

Drodzy czytelnicy. Bolek od Października bez przerwy jeździ do weterynarza. na badania, krew, cytologię, trzy krotnie miał zmieniane leki do uszu. W uchu wyszła bakteria, po 3 leku wszystko się wyciszyło. Podejrzenie od początku jest kierowane na POLIP, ale początkowa część ucha jest od niego wolna. Wczoraj byliśmy w kolejnym innym, gabinecie, wszystkie objawy włącznie ze świstem w nosie, zapaleniem dziąseł (czyli problemami immunologicznymi) wskazują na polip. Możliwe, że kryję się on głębiej, więc dostaliśmy skierowanie na tomografię. 

Prosimy pomóżcie nam uzbierać na to pieniądze, to badanie jest drogie, a my nie możemy już patrzeć na jego cierpienie. Kiedyś był szczęśliwą gadułą pchającą się na ręce, a dziś ucieka na nasz widok bo kojarzymy mu się tylko z lekami. Za każdym razem podając mu leki, przepraszamy go za to, bo sami już nie chcemy. Bolek znowu dostaje leki do uszu, znowu go bolą, prosimy o pomoc w skróceniu jego męk i tak już dużo wycierpiał w życiu.

Poniżej wrzucamy zdjęcia z wizyty i to jak Bolek wyglądał przed październikiem, wyżej widzicie zdjęcia jak jest teraz. Jest smutny, wiecznie ma położone płasko uszy i zmarnowany wzrok, prosimy was o pomoc, chcemy znowu zobaczyć w jego oczach radość i żeby w końcu przestał odczuwać ból.

Kiedyś byłem szczęśliwy :( 




Aktualizacje


  • Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi - awatar

    Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi

    18.02.2021
    18.02.2021

    Mija dzisiaj 3 dzień odkąd Boleczek miał zabieg, czuje się niesamowicie, odżył i prosi się i mizianie. Narazie nasza wolontariuszka Kasia zorganizowała mu miejscówke łazience żeby doszedł do siebie po zabiegu i nie musiał być w klatce kenelowej :) wszystkie aktualności związane z Boleczkiem i naszymi innymi kotami znajdziecie na naszej stronie na Facebooku :)

    Profil Wolontariuszy dla PFBM

    Zdjęcie aktualizacji 63 507

1 185 zł  z 1 600 zł (Cel)
Wpłaciło 37 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi - awatar

Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 37

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Viktoria - awatar
Viktoria
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Darek - awatar
Darek
50
Karola - awatar
Karola
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
189
Karolina Kasprzyk - awatar
Karolina Kasprzyk
30
Ania - awatar
Ania
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail