
Pomóżmy Filipowi stanąć na nogi - dosłownie i w przenośni
1 sierpnia 2025 roku życie naszego syna Filipa zmieniło się na zawsze. Miał wtedy 17 lat. Wracał motorowerem do domu, był już zaledwie kilometr od niego, gdy samochód wyprzedzający rowerzystę wjechał czołowo w Filipa. Siła uderzenia była tak ogromna, że doszło do zmiażdżenia jego lewej nogi.
Na miejsce przyleciał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał Filipa do Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Tam rozpoczęła się jego dramatyczna walka o życie i o nogę. Na oddziale intensywnej terapii spędził aż 54 dni.

Filip przeszedł już 8 poważnych operacji oraz liczne zabiegi wykonywane pod narkozą. Lekarze robili wszystko, by uratować jego kończynę. Lista obrażeń jest przerażająca:
- zmiażdżeniowe urazy lewej nogi
- liczne złamania kości udowej i podudzia
- złamanie nasady bliższej kości piszczelowej z odłamami kostnymi
- złamanie kostki przyśrodkowej i bocznej
- urazowa amputacja rzepki
- brak tkanek w obrębie stawu kolanowego
- uraz stawu skokowego
- rozległy ubytek skóry i niedokrwienie mięśni
- następstwa ciężkiego urazu kończyny dolnej
- zespół stresu pourazowego

Mimo ogromnych wysiłków lekarzy Filip nadal nie ma kolana. Obecnie porusza się o kulach, jego noga jest unieruchomiona w ortezie ortopedycznej. Po ostatniej operacji zdjęto mu fixator, ale to dopiero kolejny etap bardzo długiej i bolesnej drogi.
Filip w styczniu skończył 18 lat. Zamiast planować dorosłość, szkołę, marzenia i przyszłość – uczy się na nowo funkcjonować z niepełnosprawnością, bólem i strachem. Codziennie przyjmuje leki, jeździ na kolejne konsultacje i rehabilitację. Nadal czekamy na ostateczny plan leczenia i rekonstrukcji kolana.

Jedyna szansa na odzyskanie choć częściowej sprawności to specjalistyczna operacja rekonstrukcji kolana, której koszt wynosi około 40 000 zł.
Dodatkowo szpital, który prowadzi leczenie Filipa, znajduje się w Krakowie — w innym województwie niż mieszkamy. Koszty dojazdów, leków, rehabilitacji, wizyt lekarskich i sprzętu ortopedycznego pochłonęły już większość naszych oszczędności.
Dlatego z całego serca prosimy o pomoc.
Marzymy tylko o jednym:
żeby Filip mógł kiedyś normalnie chodzić, być samodzielny i zacząć dorosłe życie bez bólu i barier.
Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo daje nam nadzieję, że ta walka nie jest samotna.
Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Pozdrawiamy i trzymamy kciuki I