Trzy tygodnie temu spełniło się moje największe marzenie, mama zgodziła się na adopcję kota ze schroniska. Od momentu, gdy tylko zobaczyłam Rokitę, wiedziałam, że będzie to moja prawdziwa przyjaciółka na lata. Stała sięczłonkiem naszej rodziny, pokochaliśmy ją całym sercem w momencie, gdy tylko przekroczyła próg naszego domu. Już pierwszego dnia wyszła z transportera, z ogromną ciekawością oglądała swój nowy dom i sama przychodziła do nas po głaskanie... Wszystko stało się tak nagle. Nawet nie zdążyliśmy jej dobrze poznać, gdy okazało się, że nasza kicia cierpi na zakaźne zapalenie otrzewnej. Z dnia na dzień przestała jeść. Przestała próbować skubać kwiatki mamy, przestała chodzić do kuchni i prosić o jedzenie. Pojawiła się niszcząca gorączka sięgająca 40 stopni oraz zapalenie węzłów chłonnych. Wyglądała jakby uciekało z niej życie... Z bólem musimy patrzeć codziennie, jak nasza kotka się męczy.
Ta choroba jeszcze do niedawna była uznawana za w stu procentach śmiertelną. Na szczęście medycyna poszła do przodu i dziś jest ona w pełni uleczalna. Koszty jedynego leku, który może uratować Rokitę, są jednak ogromne, a do tego dochodzą jeszcze regularne wizyty i badania kontrolne u weterynarza. Sami nie jesteśmy w stanie tego udźwignąć.
Proszę, pomóżcie postawić moją przyjaciółkę na nogi, żeby znów mogła latać i rozrabiać. Każda wpłata i każde udostępnienie linku to dla Rokitki szansa na życie. Dziękuję z całego serca za każdą pomoc.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Magda, Marcin, Lila i Staś
Powodzenia ☺️
Anonimowy Darczyńca
❤️❤️❤️❤️
Pepper
❤️ Zdrówka! kochana ❤️ Trzymamy kciuki