Cześć. Jesteśmy kocimi rodzicami od miesiąca. Mieszkamy na pograniczu Niemiec i Holandii. Zbieramy na kosztowna operacje, dalsze kontrole i leczenie za granicą dla Bandziorka. Ma on dopiero 3 miesiące. Jest młody. Gdy nie uda nam sie zebrać tej kwoty Kotkowi grozi amputacja tylnej kończyny.
Stało się to tak :

Wychodząc do sklepu zostawiliśmy uchylone okno. Bandziorek postanowił wspiąć się pierwszy raz na parapet i przecisnąć się na dach. Nie wiemy co dokladnie potem sie stalo ale szukając go w duzej panice znaleźliśmy Bandziorka na podwórku schowanego za smietnikami. Spadł z 2 piętra. Był roztrzęsiony 😢 od razu udaliśmy się do weterynarza, który był dostępny 24h. Stało się to późnym wieczorem. Na zdjeciu nie wyglada to dobrze. Pani weterynarz oszacowala koszta na ok 2500 €. Liczy się czas. Każda złotówka by dużo pomogła. Niedawno wprowadzilismy się na prywatne mieszkanie i ponieslismy spore koszta i nie mamy na tyle pieniędzy by wyłożyć na raz tyle pieniędzy. Z taką operacja nie można czekać. Bylibyśmy wdzięczni za każdą pomoc by Bandziorek mógł z powrotem być rozbrykanym kocurkiem jakim był na poczatku.


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!