
Dla jednych będzie to historia jakich wiele, dla mnie to moja historia i osobista tragedia. Od dziecka nie miałam łatwo, z pozoru szczęśliwe dzieciństwo było koszmarem. Mój ojciec zaczął pić, gdy miałam około 9 lat, niestety kiedy byłam nastolatką wciągnął w nałóg moją mamę. W domu często bywały awantury. Mama starała się leczyć, z różnym skutkiem - jednak nie mogę, albo nie chcę powiedzieć na nią złego słowa, bo czułam, że mnie kocha, tylko nie umie sobie poradzić. Życie - choć mam dopiero 29 lat - ani trochę mnie nie oszczędzało, najpierw zmarł mój ojciec, zaraz po nim zmarła moja mama, wtedy zostałam sama - jak się później okazało, niestety z wielkimi długami odziedziczonym po rodzicach, o którym nie miałam pojęcia. Mimo, że pracuję i zarabiam, nie jestem w stanie spłacić zadłużenia, choć wpłacam każdy wolny grosz. Wierzyciele i komornicy nie chcą ze mną rozmawiać o ratach, grozi mi utrata mieszkania , a mam tylko to inaczej mogę iść na ulicę. Niestety nie mogę nawet wziąć kredytu na spłatę zadłużenia, gdyż właśnie te odziedziczone długi blokują mi tę możliwość. Chwytam się każdej pracy dodatkowej, ale na więcej nie mam już siły i czasu, bo doby nie wydłużę... Zostałam na świece sama, niestety nie mam już nikogo bliskiego, ani nikogo kto mógłby mi pomóc. Przełamałam się i postanowiłam założyć zbiórkę, aby mieć szansę na lepsze życie, bo bardzo chcę stanąć na nogi i zacząć życie od nowa. Miałam już myśli, o których lepiej nawet nie mówić, ale wciąż wierzę, że mi się uda pokonać te czarne chwile... Dziękuję za każdą, nawet najmniejszą pomoc. Każda wpłacona złotówka będzie wpłacona na spłatę długu, na co zamieszczać będę potwierdzenia wpłat.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
