
Nigdy nie myślałam, że będę musiała prosić o pomoc obcych ludzi. Bardzo długo próbowałam poradzić sobie sama, ale dziś wiem, że sama już nie dam rady. Kilka lat temu zaczęły się u mnie poważne problemy zdrowotne. Najpierw kosztowne leczenie zębów, później problemy z barkiem, które doprowadziły do dwóch operacji. Żeby móc się leczyć i normalnie funkcjonować, zaczęłam brać pożyczki. Na początku wydawało mi się, że dam radę wszystko spłacić, jednak z czasem wpadłam w spiralę zadłużenia, jedne zobowiązania spłacałam kolejnymi. Mimo wszystko przez długi czas walczyłam sama i udało mi się spłacić około połowy zadłużenia. Niestety mój stan zdrowia coraz bardziej się pogarszał. Obecnie jestem po dwóch operacjach barku, nadal się rehabilituję i nie jestem w stanie wrócić do pracy fizycznej.
Dodatkowo leczę się na depresję i nerwicę. W czerwcu nastąpiło u mnie kolejne pogorszenie stanu psychicznego i musiałam rozpocząć przyjmowanie mocniejszych leków. Życie w ciągłym stresie, lęku i zadłużeniu bardzo odbiło się na moim zdrowiu.
Samodzielnie wychowuję dziecko i każdego dnia martwię się o naszą przyszłość. Po zakończeniu świadczenia rehabilitacyjnego będę szukała nowej pracy, dostosowanej do mojego stanu zdrowia, ponieważ wiem, że nie mogę już wrócić do ciężkiej pracy fizycznej. Chcę stanąć na nogi i zacząć wszystko od nowa.
Najbardziej boli mnie poczucie, że zawiodłam samą siebie i bliskich. Gdybym wiedziała, do czego doprowadzą pierwsze pożyczki, nigdy bym ich nie wzięła. Dziś marzę tylko o tym, żeby wyjść z długów, odzyskać spokój i przestać żyć w ciągłym strachu.
Środki ze zbiórki chciałabym przeznaczyć tylko na spłatę komornika i możliwość spokojnego powrotu do pracy i normalnego życia - bez zbędnego wzroku kolegów i koleżanek, którzy o tym w pracy się niestety dowiedzieli.
Wiem, że ludzie różnie komentują branie pożyczek i późniejsze długi, ale ja już naprawdę zmądrzałam i chce tylko normalnego startu od nowa.
Każda wpłata i każde udostępnienie mają dla mnie ogromne znaczenie. Dziękuję każdej osobie, która poświęci chwilę, by przeczytać moją historię i okazać wsparcie.


Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!