Paulina Wiadro
Stan Aury się pogorszył, nie wstaje, odmawia jedzenia, weterynarz ja karmi reka, dostaje kroplówki, oczywiscie leki. Lata zaniedbań zrobiły swoje. Trzymajcie za nia kciuki. Aura nie leży w klinice zamknieta cały dzień w pokoju czy w klatce, weterynarz nosi ja do ogrodu, ktory jest na terenie kliniki. Nie jest sama, ma opieke. W takim stanie nie mozna absolutnie przeprowadzić operacji.

















Anonimowy Darczyńca
Kochana tak bardzo chcę, żebyś wyszła z tego i znalazła kochający dom 💔