
Zbieramy pieniążki na rehabilitację Mariusza, ma 55lat.
Do momentu pobicia pracował jak każdy z nas. Pomagał innym i opiekował się dwiema schorowanymi kobietami, swoją kobietą i jej mamą. Nigdy nie odmawiał pomocy. Feralny dzień zmienił jego życie.
Został ciężko pobity. Trafił do szpitala, do dnia dzisiejszego przebywa na OIOM'ie.
3 tygodnie był w śpiączce farmakologicznej, lekarze walczyli o jego życie. W wyniku pobicia doszło do uszkodzenia jelit, zatrzymania akcji serca. Po wybudzeniu ze śpiączki Mariusz w dalszym ciągu walczy o życie. Następstwem śpiączki są przykurcze palcy u rąk, zaniki mięśniowe, ogólny niedowład kończyn.
Sytuacja finansowa Mariusza nie jest dobra. Do uzyskania sprawności jest potrzebna rehabilitacja, na którą Mariusza i jego bliskich nie stać.
Stąd prośbą do Państwa o pomoc, liczy się każda złotówka.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!