
Hej tu Paweł,
Możesz wysłać wiadomość z linku powyżej jeśli trzeba.
Praktycznie zawsze odczuwam promieniujący ból pleców taki jak byś odczuwał, odczuwała przy odsłonietym nerwie zęba i jego podrażnieniu - leczenie kanałowe wykonując pewne czynności.
Towarzyszą mi częste powymieniania z racji tego, że dla partnerki seksualnej jestem jak na wózku inwalidzkim - ograniczona ruchomość bioder.
I to jest głównie zbiórka która stanowi zadośćuczynienie za poniesione szkody na mieniu, którego potrzebuje do samodzielnej egzystencji. Liczba godzin asystenta osobistego jest ograniczona.
Stąd też wynika częste rozdrażnienie.
Praktycznie nigdzie nie wyjeżdżam i siedzę w domu starając się dokumentować stan zdrowia na social mediach.
Od wielu lat cierpię na skoliozę oraz postępujące zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa. Aktualne badania MRI potwierdzają wielopoziomowe zmiany degeneracyjne z uciskiem na korzenie nerwowe w odcinku piersiowym kręgosłupa. Towarzyszą temu przewlekłe dolegliwości bólowe, ograniczenie ruchomości, zaburzenia czucia oraz okresowe objawy neurologiczne.
W praktyce nie jestem zdolny do wykonywania pracy ani w pozycji stojącej, ani siedzącej przez dłuższy czas. Długotrwałe siedzenie powoduje nasilenie bólu kręgosłupa, promieniowanie do kończyn oraz wzrost zmęczenia. Długotrwałe stanie wywołuje podobne objawy i prowadzi do szybkiego przeciążenia układu ruchu. W wielu sytuacjach jedyną pozycją przynoszącą częściową ulgę jest pozycja leżąca.
Dodatkowo występują u mnie zaburzenia snu związane z obturacyjnym bezdechem sennym, przewlekłe zmęczenie, zaburzenia koncentracji, pamięci oraz funkcji poznawczych. Już od dzieciństwa dokumentowano u mnie trudności rozwojowe dotyczące funkcji percepcyjnych, wzrokowo-słuchowych oraz emocjonalnych.
Ze względu na współistnienie licznych schorzeń – przewlekłego bólu kręgosłupa, ucisku korzeni nerwowych, bezdechu sennego, zaburzeń metabolicznych, przebytych chorób somatycznych oraz wieloletnich trudności poznawczych – bardzo trudno jest jednoznacznie określić, który czynnik w największym stopniu wpływa na moje samopoczucie psychiczne. Objawy nakładają się na siebie i wzajemnie potęgują.
Występują dni, w których po odpoczynku w pozycji leżącej funkcjonuję względnie dobrze, jednak nawet wtedy moja wydolność pozostaje ograniczona. W okresach zaostrzeń bólu, zmęczenia lub zaburzeń snu moje możliwości wykonywania obowiązków zawodowych, społecznych i codziennych znacząco się pogarszają.










Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!