Pomóżmy mu stanąć na nogi. Przed nim długa walka o życie i sprawność.
Naszą rodzinę spotkała niewyobrażalna tragedia. W wyniku bardzo poważnego wypadku drogowego mój brat doznał rozległych, wielonarządowych obrażeń. Przeżył wypadek, ale jego życie zmieniło się nieodwracalnie.
Obrażenia, jakich doznał, są bardzo poważne:
- Obie nogi:obie nogi złamane w dwóch miejscach w tym otwarte złamanie jednej z nóg, wymagające operacyjnego zespolenia i umieszczenia metalowej płytki. Kości zostały ustabilizowane śrubami. Druga noga również doznała poważnego urazu w obrębie biodra. W przyszłości konieczne może być wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego.
- Lewa ręka: bardzo poważne złamanie obejmujące również okolice nadgarstka.
- Prawa ręka: została zmiażdżona. Brat przeszedł już cztery bardzo skomplikowane operacje rekonstrukcyjne, których celem było uratowanie ręki i przywrócenie jej możliwie największej sprawności.
- Klatka piersiowa: liczne złamania żeber oraz odma płucna.
- Głowa i kręgosłup: zwichnięcie kręgów szyjnych, złamany nos,pęknięte oczodoły oraz pęknięta szczęka.Czeka go jeszcze operacja twarzy.
Brat przeszedł wiele ciężkich operacji i przez długi czas pozostawał w śpiączce. Obecnie jest stopniowo wybudzany i powoli wraca do świadomości. Każdy najmniejszy postęp daje nam nadzieję, że jeszcze będzie mógł odzyskać choć część dawnego życia.
Jednak jego walka dopiero się zaczyna.
Przed nim długa, wymagająca rehabilitacja, leczenie i próba odzyskania sprawności obu nóg oraz rąk. Nie wiemy jeszcze, w jakim stopniu uda się przywrócić mu samodzielność. Będzie potrzebował specjalistycznej rehabilitacji, sprzętu medycznego, odpowiedniego przygotowania domu oraz wsparcia psychologicznego.
Ale ta tragedia to nie tylko walka o zdrowie.
W tym samym wypadku brat stracił ukochaną żonę oraz dziecko, na które wspólnie czekali. To niewyobrażalna strata, z którą będzie musiał zmierzyć się, kiedy odzyska pełną świadomość.
W samochodzie znajdował się również jego 12-letni syn z pierwszego małżeństwa. Chłopcu na szczęście nic fizycznie się nie stało, jednak był świadkiem dramatycznego wypadku i również przeżył ogromny szok.
Dziś jako rodzina chcemy zrobić wszystko, aby dać bratu szansę na powrót do możliwie samodzielnego życia. Chcemy być przy nim, wspierać go i zapewnić mu leczenie oraz rehabilitację, których będzie potrzebował.
Dlatego z całego serca prosimy o pomoc.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliży go do kolejnego etapu leczenia i rehabilitacji. Każde udostępnienie zbiórki również ma ogromne znaczenie.
Nie jesteśmy w stanie cofnąć tego, co się wydarzyło. Nie możemy przywrócić mu ukochanej żony i dziecka. Możemy jednak pomóc mu zawalczyć o przyszłość, sprawność i możliwość życia na nowo.
Dziękujemy wszystkim, którzy okażą nam serce, wsparcie i pomoc w tej niezwykle trudnej sytuacji, która nie traci nadziei. ❤️
Siostra Monika z RODZINĄ
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Skalscy
Dużo siły p.Marku 🙏
Anonimowy Darczyńca
Mega pozytywny gość, zawsze pomocny i miły, życzę powrotu do sprawności
Anonimowy Darczyńca
Zdrowia!
Dla Pana Marka serce człowiek :)
Serce człowiek :)
Natalia Węgrzyn
Tak bardzo mi przykro... :( Pan zawsze był miły i pomocny podczas robienia zakupów. Wyjątkowy człowiek. Dużo zdrowia i siły!