Zbiórka Pomóż mi kupić opatrunki i kontynuować leczenie - miniaturka zdjęcia

Pomóż mi kupić opatrunki i kontynuować leczenie Jak założyć taką zbiórkę?

Kolaż zdjęć rany na kończynie: owrzodzona skóra i uszkodzona styrna.

Pomóż mi kupić opatrunki i kontynuować leczenie

3 144 zł  z 10 000 zł (Cel)
Wpłaciło 60 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Joanna Urbańska - awatar

Joanna Urbańska

Organizator zbiórki

Mam na imię Asia, mam 28 lat i nigdy nie przypuszczałam, że w tak młodym wieku będę musiała walczyć o każdy dzień bez bólu.

Od 18. roku życia zmagam się z zakrzepicą żył głębokich kończyn dolnych oraz trombofilią. Od 3 lat dodatkowo walczę z bardzo głębokimi i niezwykle bolesnymi ranami na nogach, które mimo upływu czasu i leczenia wciąż nie chcą się goić. Doszło również do zakażenia bakteriami – pałeczką ropy błękitnej oraz Enterococcus faecalis.

Każdy dzień jest dla mnie walką. Walką z bólem, leczeniem, opatrunkami i strachem o to, co będzie dalej. Czasami zwykłe, codzienne czynności stają się ogromnym wyzwaniem. To, co dla wielu osób jest normalnością, dla mnie często wymaga niewyobrażalnego wysiłku.

Najgorszy moment zaczyna się już rano, kiedy muszę wstać z łóżka. Często nie jestem w stanie stanąć na nogi, ponieważ ból jest tak silny, że dosłownie odbiera mi siły. Zanim wykonam pierwszy krok, muszę zebrać w sobie ogromną ilość odwagi. Każde obciążenie nóg sprawia cierpienie, którego nie potrafię w pełni opisać słowami.

Jeszcze trudniejsze są zmiany opatrunków. Samo odwinięcie bandaża sprawia, że zaciskam zęby i przygotowuję się na kolejną falę bólu. Wtedy nie jestem w stanie znieść obecności nikogo obok. Ból jest tak ogromny, że doprowadza mnie do ataków rozpaczy i silnych reakcji, nad którymi nie potrafię zapanować. Płaczę, krzyczę, czasami aż się zanoszę. Z bólu pojawia się we mnie ogromna agresja i bezsilność – nie dlatego, że chcę kogokolwiek skrzywdzić, ale dlatego, że moje ciało nie potrafi już unieść tak wielkiego cierpienia.

Mieszkam na wsi i czasami myślę, że dobrze, iż nie mieszkam w bloku, bo mój krzyk z bólu byłby słyszany przez wszystkich sąsiadów. Ten ból jest naprawdę nie do opisania. Najbardziej przypomina uczucie, jakby ktoś polewał otwarte rany spirytusem – tylko że jest jeszcze silniejszy, głębszy i trwa znacznie dłużej. To cierpienie przeszywa całe ciało i odbiera mi możliwość normalnego funkcjonowania.

Zdarza się, że muszę przyjmować morfinę, aby w ogóle przetrwać najgorsze chwile bólu. Nie jest to dla mnie łatwe, ale czasami tylko dzięki niej jestem w stanie wytrzymać i przejść przez kolejną zmianę opatrunków.

Jeszcze niedawno prowadziłam swój wymarzony punkt gastronomiczny. Było to moje marzenie, moja praca i moje życie. Niestety choroba odebrała mi możliwość normalnego funkcjonowania i zmusiła mnie do wystawienia mojego biznesu na sprzedaż. Była to jedna z najtrudniejszych decyzji w moim życiu, ponieważ włożyłam w to miejsce bardzo dużo serca, czasu i pracy.

Obecnie jestem pod opieką specjalistów i robię wszystko, co mogę, aby walczyć o swoje zdrowie. Niestety koszty leczenia, specjalistycznych opatrunków, środków do pielęgnacji ran oraz codziennego utrzymania są ogromne. Coraz częściej staję przed wyborem, na co przeznaczyć pieniądze – na niezbędne opatrunki i leczenie czy na podstawowe koszty życia.

Mam dopiero 28 lat. Chcę po prostu móc żyć bez ciągłego bólu. Chcę mieć szansę na leczenie, gojenie ran i powrót choć do części normalnego życia. Chcę móc bez strachu wstać rano z łóżka, stanąć na własnych nogach i nie wiedzieć, że za chwilę znów będę musiała walczyć z bólem, którego nie da się opisać.

Nie chcę się poddawać, ale sama nie jestem już w stanie udźwignąć wszystkich kosztów tej walki.

Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc.

Każda, nawet najmniejsza wpłata, pomoże mi kupić niezbędne opatrunki i środki do pielęgnacji ran oraz pozwoli mi pokryć podstawowe koszty życia w tym niezwykle trudnym czasie.

Jeśli nie możesz wpłacić pieniędzy, bardzo proszę – udostępnij moją zbiórkę. Być może dzięki Tobie dotrze ona do osoby, która będzie mogła mi pomóc.

Dziękuję każdemu, kto zatrzymał się przy mojej historii, przeczytał ją i choć na chwilę pomyślał o mnie. Każda pomoc, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają mi siłę, żeby dalej walczyć.

Pomóż mi odzyskać choć odrobinę życia bez bólu. ❤️🙏

Aktualizacje


  • Joanna Urbańska - awatar

    Joanna Urbańska

    18.07.2026
    18.07.2026

    .

    Zdjęcie aktualizacji 194 484

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Magdalena :* - awatar

    Magdalena :*

    04.08.2026
    04.08.2026

    Walcz o jutro...3maj sie Kochana

  • Aleksandra - awatar

    Aleksandra

    04.08.2026
    04.08.2026

    Trzymaj się dziewczyno, musisz walczyć. Wierzę w ciebie !!! 🫂

  • Jola Nikola - awatar

    Jola Nikola

    20.07.2026
    20.07.2026

    Asia trzymaj się ! Dużo siły i zdrowia 🍀

3 144 zł  z 10 000 zł (Cel)
Wpłaciło 60 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Joanna Urbańska - awatar

Joanna Urbańska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 60

MArturki - awatar
MArturki
100
Klaudia Markiewicz - awatar
Klaudia Markiewicz
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Monika P. - awatar
Monika P.
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail