Marta Konopka
Przed nami kolejne koszta za zastrzyki i antybiotyk dla Pikusia 😕… ale jest warto ! Jego łapki są co raz silniejsze i przy dobrym ich ułożeniu potrafi naprawdę długo stać bez naszej pomocy ☺️. Widać , że przy czołganiu na przednich łapach nie opiera się już na kolanach tylko wyprostowanych łapkach. Rana po operacji też już go nie boli i goi się bez żadnych zastrzeżeń , dlatego w końcu może ułożyć się tak jak mu wygodnie 😌.Wspaniałym uczuciem jest patrzeć na niego i znów widzieć radość w jego zachowaniu i wielkich oczkach 🥹. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za okazane nam wsparcie , wpłaty i udostępnianie zbiórki dalej , dlatego z całego serca jeszcze raz chcieliśmy podziękować za pomoc , w tak trudnej sytuacji , która z dnia na dzień stała się naszą codziennością 🥺❤️



Cześć , jestem Pikuś i mam dopiero niecałe 3 i pół roku 😊. W tamtym tygodniu z niedzieli na poniedziałek sparaliżowało mi tylne łapki😢. Moja Pani szybko zabrała mnie do weterynarza gdzie zrobiliśmy zdjęcia RTG, ale jeszcze nie do końca było pewne jaka jest diagnoza, dlatego musiałem mieć wykonaną tomografię komputerową. 












Michał Paszkowski
Zdrowia dla Pikusia🙂
Marta Konopka - Organizator zbiórki
Dziękujemy ❤️🩹